fot. YouTube/d

Biznesmen do kandydata KO na senatora: Oddaj moje pieniądze”

​POLITYKA \ Problemy Janusza Gromka

numer 2428 - 12.09.2019Polska

Pełnomocnik firmy, która chciała zainwestować w Kołobrzegu kilkadziesiąt milionów złotych, oskarżył publicznie byłego prezydenta tego miasta Janusza Gromka o to, że ten przyjął od niego pieniądze. Gromek twierdzi, że żadnej łapówki nie wziął, ale na razie nie kieruje pozwu do sądu, bo „ma ważniejsze sprawy”.

Janusz Gromek to prominentny działacz zachodniopomorskiej PO. Zasiada on w zarządzie wojewódzkim partii, jest radnym sejmiku, przez trzy kadencje był prezydentem Kołobrzegu z ramienia Platformy Obywatelskiej. To jeden z najbardziej zaufanych ludzi posła Stanisława Gawłowskiego, głównego oskarżonego w aferze melioracyjnej. Gdy oskarżony o korupcję Gawłowski szedł do aresztu, Gromek jeździł z Kołobrzegu – będąc jeszcze urzędującym prezydentem – pod szczecińską prokuraturę protestować w obronie Gawłowskiego. Twierdził, że to śledztwo na polityczne zamówienie.

Teraz Gromka o przejęcie gotówki oskarża mecenas Marek Świerzewski, pełnomocnik warszawskiej firmy TMM Investment Trust. Spółka w 2014 r. kupiła atrakcyjną działkę w dzielnicy uzdrowiskowej Kołobrzego tuż przy promenadzie i amfiteatrze. Spółka wydała na tereny 5,6 mln zł i zamierzała wybudować kompleks uzdrowiskowy za 60 mln zł. Z treści aktu notarialnego wynikało jednak, że ponadhektarową nieruchomość inwestor może zabudować w 25 proc. Tymczasem plan przestrzenny uchwalony przez radę miasta stanowił, że można to uczynić tylko w 15 proc.

We wtorek podczas sesji rady miasta Świerzewski stwierdził, że prezydent Gromek obiecał ten problem rozwiązać na korzyść spółki



zawartość zablokowana

Autor: Tomasz Duklanowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się