Londyn oskarża Teheran o atak

​BLISKI WSCHÓD \ Brytyjczycy rozważają kroki militarne

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oskarżył Iran o niedawny atak dronami na saudyjską rafinerię. Wyznał też, że władze w Londynie rozważą działania zbrojne na Bliskim Wschodzie u boku USA, jeśli będą konieczne. W połowie września br. doszło do ataku przy użyciu dronów na infrastrukturę saudyjskiego koncernu Aramco, który tymczasowo zmniejszył produkcję ropy naftowej o połowę. Odpowiedzialność wzięli na siebie popierani przez Iran rebelianci z ruchu Huti, którzy walczą z AS w Jemenie. Jednak sami Saudyjczycy i USA o organizację i wsparcie tego ataku oskarżają Iran. Wielka Brytania, pomimo napiętej sytuacji w stosunkach z Islamską Republiką Iranu, jak na razie unikała zdecydowanych stwierdzeń. Zmieniło się to, gdy premier Johnson udał się na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze