Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cześć Jego pamięci

Dodano: 01/10/2019 - numer 2446 - 01.10.2019
fot. Leszek Szymański/PAP
fot. Leszek Szymański/PAP
„Niezłomny wojownik o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę”, „jeden z ostatnich autorytetów”, „wielki patriota”, „legenda Solidarności” – m.in. w ten sposób czołowi polscy politycy określają Kornela Morawieckiego. Słynny opozycjonista, a także założyciel Solidarności Walczącej zmarł wczoraj w wieku 78 lat. Niestety przegrał długą i ciężką walkę z chorobą nowotworową. Rodzinie i przyjaciołom składamy najszczersze kondolencje.
„Wobec Boga i Ojczyzny przysięgam walczyć o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą Solidarną, poświęcać swe siły, czas – a jeśli zajdzie potrzeba – swe życie dla zbudowania takiej Polski” – to fragment roty przysięgi składanej przez członków Solidarności Walczącej. Organizacja ta, w czasach głębokiej PRL, odważyła się stawić czoło funkcjonariuszom reżimu komunistycznego. Wczoraj, po ciężkiej i długiej walce z nowotworem trzustki, zmarł jej założyciel Kornel Morawiecki.
Droga do wolności
Legendarny opozycjonista i jednocześnie ojciec obecnego premiera polskiego rządu urodził się w 1941 r. w okupowanej przez Niemców Warszawie. Po raz pierwszy wystąpił przeciw władzom PRL w 1968 r., uczestnicząc w wydarzeniach marcowych. Pod koniec lat 70. związał się z opozycją demokratyczną we Wrocławiu, był redaktorem drugoobiegowego „Biuletynu Dolnośląskiego”. W 1981 r. zasłynął publicznym wezwaniem do wycofania z Polski Armii Czerwonej. Przygotował również ulotki w języku rosyjskim dla żołnierzy Armii Czerwonej, stacjonujących w Polsce, za co trafił na jakiś czas do aresztu.
Jesienią 1981 r. był delegatem na I krajowy zjazd Solidarności, podczas którego wygłosił słynny apel do innych członków organizacji.
„Właściwie od roku bez mała grożą nam stanem wyjątkowym, obcą interwencją (…). Jako członkowie tego związku mówimy o tym między sobą, ale jako związek żadnych działań nie podejmujemy. Postępujemy tak, jakby chowając głowę w piasek, można było uniknąć wszystkiego, czym nam grożą (...). Uważam, że jako związek, jako całość, powinniśmy umieć odpowiedzieć na groźbę stanu wyjątkowego” – mówił stanowczo Morawiecki.
Po wprowadzeniu stanu wojennego ojciec obecnego premiera był najdłużej ukrywającym się działaczem podziemia. Mimo wieloletnich poszukiwań został aresztowany dopiero w listopadzie 1987 r. Wraz z drugim aresztowanym działaczem SW Andrzejem Kołodziejem został podstępnie wyekspediowany za granicę, jednak po kilku miesiącach potajemnie wrócił do kraju.
Nowe rozdanie polityczne
Jako lider SW krytykował rozmowy Okrągłego Stołu, wzywał też do bojkotu kontraktowych wyborów 4 czerwca 1989 r. Jego ugrupowanie domagało się wtedy całkowicie wolnych wyborów.
Po 1990 r. stanął na czele Partii Wolności, krytycznie nastawionej do rzeczywistości III RP, m.in. do braku rozliczeń z komunizmem czy braku lustracji.
W 2015 r. związał się Pawłem Kukizem i z ugrupowania Kukiz’15. Jednak już w kwietniu 2016 r. opuścił klub Kukiz’15 wraz ze swoją współpracowniczką jeszcze z czasów SW Małgorzatą Zwiercan. Założył własne ugrupowanie Wolni i Solidarni.
W marcu 2019 r., gdy był już chory, został odznaczony przez premiera Węgier Viktora Orbána Krzyżem Średnim Orderu Zasługi Węgier. Z kolei kilka dni temu również prezydent Andrzej Duda nadał Morawieckiemu Order Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za wybitne osiągnięcia w działalności publicznej i państwowej”.
Wspomnienie współtwórcy suwerennej Polski
Śmierć Kornela Morawieckiego wywołała ogromne poruszenie wśród polityków oraz uczestników życia publicznego. „Odszedł Pan Marszałek Kornel Morawiecki. Niezłomny Wojownik o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. Twórca i symbol Solidarności Walczącej. Cześć Jego pamięci!” – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda. Wicepremier Piotr Gliński natomiast podkreślił, że Kornel Morawiecki był wielkim polskim patriotą. – O Kornelu, bo tak bardzo wiele osób o nim mówiło, można powiedzieć, że takim ludziom, jak on zawdzięczamy wszystko, co dobrego dzieje się w Polsce od kilkudziesięciu lat: wolność, rozwój, optymizm, suwerenność – powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego. Jak dodał, dzięki tak odważnym, bezkompromisowym i wiedzącym, co jest dla nas ważne postaciom Polska jest pięknie rozwijającym się krajem.
– Kornelu, będziemy to kontynuowali. Dziękujemy ci za to, co zrobiłeś dla nas wszystkich. To był wielki honor, że mogliśmy go znać, współpracować z nim i zawsze na niego liczyć. To był jeden z ostatnich autorytetów, który był nam wszystkim bardzo potrzebny. Cześć jego pamięci – zaznaczył Gliński.
W podobnym tonie wypowiedział się prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Chciałbym wyrazić wielki żal i smutek po śmierci Kornela Morawieckiego, wybitnego działacza niepodległościowego. Człowieka, który wpisał się pięknie w dzieje naszego narodu, w dzieje walki o niepodległość, który był człowiekiem niezłomnym. Człowiekiem, dla którego Polska niepodległa, wolna, stanowiła główny, czy wręcz jedyny cel jego aktywności – mówił prezes PiS. – Odszedł człowiek naprawdę wybitny, przy tym niezwykły i to jest powód wielkiego żalu nas wszystkich, całego naszego obozu – dodał Kaczyński.
Również przedstawiciele opozycji politycznej zareagowali na smutną wiadomość o śmierci marszałka seniora. – Panie premierze, proszę przyjąć serdeczne wyrazy współczucia dla pana i całej rodziny; będziemy pamiętali o pańskim ojcu i jego pracy dla naszej ojczyzny – oświadczył w poniedziałek były premier Donald Tusk. Również Grzegorz Schetyna, a także Małgorzata Kidawa-Błońska, poprzez wpisy na portalach społecznościowych, oddali szacunek ojcu obecnego premiera.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze