Skończyliśmy z polityką sklejania problemów taśmą klejącą

​INWESTYCJE \ Budowa stopnia wodnego w Siarzewie będzie symbolicznym końcem pewnej epoki

numer 2450 - 05.10.2019Gospodarka

Szlaki wodne od zawsze miały kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego. Już wielkie starożytne cywilizacje rozwinęły się nad brzegami rzek. Woda jest niezbędna do życia. Jej brak skutkuje suszą, a jej nadmiar – powodzią. Tego typu problemy dotyczą również Polski.

 Jako mieszkanka Włocławka znam te problemy niejako z autopsji. Kujawy są miejscem o najmniejszej sumie opadów w Polsce. Przyczynami tego są m.in. położenie w tzw. cieniu opadowym, równinność terenu i małe zalesienie. Region jest też nawiedzany przez powodzie.

Nie jesteśmy jednak skazani na determinizm dziejowy. Możemy poprawiać stan wód w naszym otoczeniu. Sama działam w tym zakresie. Od kilku lat zabiegałam o budowę stopnia wodnego w Siarzewie, który choć częściowo rozwiąże problem suszy i powodzi oraz sprawi, że życie na Kujawach będzie lepsze. Stopień przyczyni się do podniesienia poziomu wód gruntowych, a w momencie suszy będzie mógł zaopatrywać w wodę retencyjną okoliczne uprawy. Oprócz zapewnienia bezpieczeństwa, także energetycznego, inwestycja przyniesie korzyści: ekologiczne – w jej ramach zostanie odtworzonych 500 ha łęgów nadrzecznych; ekonomiczne – ponieważ powstaną nowe miejsca pracy; infrastrukturalne – gdyż projekt zakłada budowę przystani dla jednostek pływających i wzrost żeglowności Wisły.

Rozpoczęcie budowy potwierdził w zeszłym roku w Siarzewie premier Mateusz Morawiecki



zawartość zablokowana

Autor: Anna Gembicka


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się