Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Postępy postępu – miejskie farmy

Dodano: 08/10/2019 - numer 2452 - 08.10.2019
Nieraz w tej rubryce pisałem o „nowoczesności”, co to sięga do rozwiązań, które świat przerabiał od wieków. Kolejnym na to przykładem jest moda na miejskie farmy. Duże miasta inwestują w uprawę warzyw np. na dachach biurowców, zakładają też miejskie pasieki itp. Jeszcze niedawno można by mówić, że „robią z miasta wiochę”, ale teraz to nowoczesność. Nagle Zieloni odkryli, że farmy to fajna rzecz, z tym, że w... mieście, bo na wsiach, zwłaszcza jeśli zajmują się hodowlą bydła ziejącego metanem, im nadal przeszkadzają. Tymczasem niczego nowego nie wymyślili. W latach 50. np. w blokach Nowej Huty na balkonach zakładano już minihodowle królików, a w wannach można było czasami znaleźć nawet tucznika. I tylko głupia socjalistyczna władza zjawisko
     

87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze