Artur Adamski do polityków Platformy Obywatelskiej

List otwarty

numer 2453 - 09.10.2019

Artur Adamski zbulwersowany konwencją PO, podczas której Lech Wałęsa obrażał pamięć przywódcy Solidarności Walczącej, napisał w tej sprawie list do posłów Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Grzegorza Schetyny.

Czytamy w nim, że z nadzieją i szczerym uznaniem Adamski przyjął decyzję o przeniesieniu konwencji PO z soboty na niedzielę. „Byłem pełen wiary, że służyć to ma oddaniu czci śp. Marszałkowi Seniorowi Sejmu RP Kornelowi Morawieckiemu (…). Uznanie wywołało to we mnie tym większe, że w tym samym czasie na podobny gest nie zdobył się prezydent Wrocławia, swój patronat honorowy dla imprezy środowisk LGBT stawiający wyżej od ceremonii pogrzebowej honorowego obywatela miasta, którego jest prezydentem” – napisał Adamski.

„Okazało się, że Państwa intencje były dokładnie odwrotne. Rozumiem, że trudno brać odpowiedzialność za słowa kogoś takiego jak Lech Wałęsa. Jednak zapraszając osobę uwielbiającą publiczne miotanie kalumniami z krańcowych rejestrów nikczemności, doskonale zdawali sobie Państwo przecież sprawę z łajdackich słów, które bez wątpienia z jego ust padną. Państwa uśmiechy i gromkie oklaski są dobitnym dowodem tego, że Lech Wałęsa spełnił pokładane przez Państwa nadzieje



zawartość zablokowana

Autor: jw


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się