reklama


fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lokomotywa dobrej zmiany jedzie dalej

​PO WYBORACH PARLAMENTARNYCH \ Druga kadencja Zjednoczonej Prawicy

numer 2458 - 15.10.2019Temat Dnia

Wybory parlamentarne w 2019 r. wygrało Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 43,59 proc. wyborców, co przełoży się na 235 mandatów w Sejmie. – Ten dzień, dzień ogłoszenia wyników wyborów, uważamy za najlepszy w historii naszej formacji politycznej. Nigdy sobie nie wyobrażaliśmy, że będziemy funkcjonować na tak wysokim poziomie – mówił wczoraj Jarosław Kaczyński, prezes PiS. W podziale mandatów wzięły udział także: KO – 134 posłów, Lewica – 49 posłów, PSL – 30 posłów i Konfederacja – 11 posłów.

To były historyczne wybory do polskiego parlamentu pod względem frekwencji – wyniosła ona ponad 61,74 proc. Suweren, tak jak przed czterema laty, zdecydował, że przez najbliższą kadencję samodzielne rządy będzie sprawowało Prawo i Sprawiedliwość. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego uzyskało 43,59 proc. poparcia. To przełoży się na 235 mandatów w Sejmie.

Najlepszym wynikiem może się pochwalić prezes PiS, na którego głos oddało 244 639 wyborców. Sporym zaufaniem obdarzeni zostali ponadto: Mateusz Morawiecki (133 195 głosów), Małgorzata Wassermann (140 692), Mariusz Błaszczak (133 126) oraz Zbigniew Ziobro (115 903).

Kilku czołowych polityków dobrej zmiany nie zasiądzie jednak w ławach sejmowych w najbliższej kadencji. Należą do tej grupy m.in.: Stanisław Piotrowicz, Piotr Naimski, Zbigniew Gryglas, Anna Sobecka, Małgorzata Wypych oraz Krzysztof Czabański.

Drugą siłą w izbie niższej polskiego parlamentu będzie Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska, która zyskała poparcie 27,40 proc. obywateli uprawnionych do głosowania. Politykiem, który zdobył największą liczbę głosów z tej formacji, jest Małgorzata Kidawa-Błońska – jej wynik to 408 766 głosów. Na kolejnych miejscach znaleźli się m.in.: Borys Budka (99 063 głosów), Sławomir Nitras (78 513 głosów), Jan Grabiec (63 451 głosów), a także syn byłego prezydenta Polski Jarosław Wałęsa (61 805 głosów). Powodów do radości nie ma raczej Grzegorz Schetyna, który co prawda mandat posła uzyskał, jednak otrzymał jedynie 66 859 głosów – jak na lidera największej partii opozycyjnej to słaby wynik. Co ciekawe, posłanką PO w najbliższej kadencji zostanie również kontrowersyjna Klaudia Jachira, którą poparło zaledwie 5 tys. osób.

Trzecim ugrupowaniem, które zasiądzie w sejmowych ławach, będzie Lewica, która otrzymała 12,56 proc. głosów. Niekwestionowanym liderem tej formacji został Adrian Zandberg, przy którego nazwisku krzyżyk postawiło 137 343 wyborców. Drugi wynik w skali kraju uzyskał Krzysztof Śmiszek – otwierał listę we Wrocławiu, a swój głos na niego oddało 43 447 osób. Na podium znalazła się także była posłanka Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, która otwierała listę w Legnicy, a w tych wyborach uzyskała wynik 41 480. Co ciekawe, dopiero ósme miejsce wśród najlepszych wyników Lewicy zajął przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty (31 244 głosy).

W Sejmie znajdzie się też koalicja Polskiego Stronnictwa Ludowego z Kukiz’15. Otrzymała ona 8,55 proc. poparcia. Paweł Kukiz, Stanisław Tyszka, Jarosław Sachajko, Paweł Szramka i Józef Brynkus to politycy Kukiz’15, którzy mogą być pewni odnowienia mandatu posła. Pojedyncze głosy przesądzą o tym, czy do Sejmu wróci Agnieszka Ścigaj.

Ostatnią siłą w polskim Sejmie będzie Konfederacja, która otrzymała 6,81 proc. poparcia. Przełoży się to na ok. 13 mandatów, które sprawować będą m.in.: Krzysztof Bosak, Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Dobromir Sośnierz, Jakub Kulesza oraz Robert Winnicki.

Trochę inaczej przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o wybory do izby wyższej. PiS może liczyć najprawdopodobniej na 49 mandatów senatorskich. Z kolei przedstawiciele PO-KO zdobyli łącznie 42 mandaty w Senacie, kandydaci PSL Koalicja Polska trzy mandaty, a politycy Lewicy dwa. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, ale kojarzonym z opozycją – chodzi o Krzysztofa Kwiatkowskiego, Wadima Tyszkiewicza oraz byłego sekretarza generalnego PO Stanisława Gawłowskiego.



Autor: Jan Przemyłski



reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama