Tak się gra bluesa

​NASZ PATRONAT \ 39. Rawa Blues Festival już za nami

numer 2458 - 15.10.2019Kultura

Wyskakujący znad bębnów ekspresyjny perkusista The Nightcats, niebiański duet charyzmatycznego gitarzysty Daniela Castro z żoną, pełen emocji występ Victora

Wainwrighta, którego głos roznosił się po katowickim Spodku nawet wtedy, gdy śpiewał bez mikrofonu, a na koniec wisienka na torcie – wschodząca gwiazda światowej sceny muzycznej, Adele i Jimy Hendrix w jednym, czyli 21-letnia Hannah Wicklund – to niezapomniane chwile tegorocznej Rawy Blues. Artyści, którzy wystąpili w piątek w sali NOSPR i w sobotę w Spodku, zgotowali słuchaczom wspaniałą muzyczną ucztę.

Blues jest jak modlitwa, jest prawdziwy, płynie z serca i dotyka serca. Udowodnili to muzycy, którzy wystąpili podczas tegorocznej Rawy Blues w Katowicach. To było kilkanaście godzin wypełnionych pięknymi dźwiękami, wyjątkową ekspresją, wrażliwością, radością i dobrym przekazem. Poprzez swoją muzykę każdy z artystów jakby chciał powiedzieć słuchaczom: „Daję Ci to, co mam najpiękniejszego”.

39. edycja Rawy Blues rozpoczęła się od występu Irka Dudka. Szef i gospodarz festiwalu uraczył licznie zgromadzonych w sali NOSPR słuchaczy intymnymi, lirycznymi dźwiękami, choć nie zabrakło i energicznego wykonania hitu

„Au sza la la la, mam dwie lewe ręce”. Później wspaniały show dał Rick Estrin z zespołem The Nightcats. Wybitny harmonijkarz czarował publiczność melodią i swoją wyjątkową charyzmą. Muzycy tak dobrze czuli się na scenie, że znacznie przedłużyli fenomenalny koncert. W mojej pamięci na zawsze pozostanie solo perkusisty Derricka D’Mara Martina (grającego przez 17 lat z Little Richardem). Udowodnił on, że można dosłownie fruwać nad perkusją i wybijać niesamowite rytmy pałkami na strunach gitary, schodach czy statywie od mikrofonu. Zachwycona publiczność odwdzięczyła się kilkuminutowymi owacjami na stojąco i radosnymi okrzykami wyrażającymi podziw.

W sobotę halę katowickiego Spodka opanowały młode kapele wybrane przez Radę Artystyczną Festiwalu, które walczyły o główną nagrodę konkursu – 5 tys. zł oraz występ na Dużej Scenie. Laureatką została Silesian Hammond Group. Później publice zaprezentowały się nasze rodzime bluesowe bandy, a o godz. 17 na scenę wyszła pierwsza gwiazda wieczoru – perkusistka i wokalistka Lindsay Beaver ze swoim trio



zawartość zablokowana

Autor: Anna Krajkowska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się