Nowa, inna kadencja

POLITYKA \ Kluczem do udanej kadencji PiS jest budowanie jednorazowych porozumień z każdą siłą parlamentarną oprócz PO

Mogłoby się wydawać, że start nowej kadencji parlamentu będzie stanowił coś w rodzaju resetu w relacjach między siłami politycznymi. Oczywiście nie mówimy tu o cudach, jak np. zmiana retoryki Platformy wobec PiS. Znaleźliśmy się jednak w nowej sytuacji, której część polityków nie dostrzegła. Kilku innych zaś zdaje się interpretować ją fałszywie. W wyborach do Parlamentu Europejskiego mieliśmy sytuację o wiele prostszą. Głosy podzieliły się pomiędzy liberalno-lewicową Wiosnę, centrolewicowy i stopniowo zmierzający w stronę skrajnej obyczajowo lewicy anty-PiS, Zjednoczoną Prawicę oraz siły sytuujące się na prawicy, lecz niemieszczące się w obozie zbudowanym wokół Prawa i Sprawiedliwości. Co wydarzyło się później? Doszło do przeformowania się sceny politycznej na lewo od PiS, która
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze