Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Eksperci: Marcin P. nie mógł tyle zarobić

Dodano: 20/08/2012 - Numer 288 - 20.08.2012
Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała „Codzienna”, osiągnięcie takich zysków, jakie deklaruje Marcin P., było praktycznie niemożliwe. Na pewno nie przyniosło ich przechowywanie złota klientów ani lokaty w złoto, bo są one oprocentowane na ok. 1 proc. Coraz więcej faktów wskazuje, że Amber Gold była nie tylko piramidą finansową, ale i pralnią brudnych pieniędzy. Tadeusz Święchowicz Amber Gold tłumaczyła, że zarabia na „spreadach”, czyli różnicy w kursie kupna i sprzedaży złota, która wynosi od 13 do 21 proc. ceny, oraz na marży dilerskiej (do 7 proc.). Te wyjaśnienia niewiele tłumaczą. Złoto trzymane przez firmę nie pracowało, a jego wartość w ostatnim roku spadła, więc firma musiała do tego interesu dokładać. Kosmiczne zyski Przychód Amber Gold ze sprzedaży od początku działalności do
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze