Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie będzie nowego przemysłu bez technologii 5G

Dodano: 24/10/2019 - numer 2466 - 24.10.2019
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Oparty na błyskawicznym przesyle danych nowoczesny przemysł 4.0 jest w Polsce koniecznością, inaczej pozostaniemy w tyle za wieloma krajami, które już od dawna wdrażają nowe technologie – przekonywali Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego,  oraz Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska, podczas panelu „Gospodarka 4.0 w blokach startowych”, zorganizowanego przez „Codzienną” na Kongresie 590 w Rzeszowie.
Sieć 5G została już uruchomiona w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Szwajcarii, Finlandii czy we Włoszech. Zaawansowane prace trwają również w krajach naszego regionu: w Rumunii, na Węgrzech, a nawet w Rosji. W Polsce ciągle nie ukończono procesów legislacyjnych, które umożliwiłyby start nowej sieci.
Mamy opóźnienie
Sieć 5G umożliwi łączenie nie tylko telefonów, ale przede wszystkim urządzeń takich jak czujniki, mierniki i inne elementy internetu rzeczy. Wprowadzi to istotne zmiany we wszelkich procesach, które używają automatyki, czyli w produkcji, logistyce, ale także w medycynie czy nawet w sposobie użytkowania samochodów. – Nowa gospodarka, która dzięki temu powstanie, może wygenerować bardzo duży dodatkowy przychód i poprawić efektywność ekonomiczną kraju – wyjaśnił  Hordyński. – Niestety, na razie Polska nie jest liderem wdrożenia 5G. Nasz kraj stosuje się wprawdzie do zaleceń UE, zgodnie z którymi  w przyszłym roku ma wdrożyć 5G w jednym mieście, ale w kilkunastu krajach w Europie sieć już działa lub jest wdrażana na dużą skalę – dodał.
Czy jesteśmy zatem krajem opóźnionym technologicznie? – Raczej nie, bo wszelkie rozwiązania cyfrowe przyjmują się u nas bardzo dobrze i Polska jest jednym z liderów tych procesów. Nawet jakość sieci komórkowej jest jedną z lepszych w Europie. Natomiast jeśli chodzi o wdrażanie 5G, to faktycznie tu mamy pewne opóźnienie – ocenił dyrektor w  Huawei.
Lęk przed nieznanym
Roszkowski zwrócił uwagę, że nowy ekosystem, który powstaje, nasuwa wiele pytań i może u niektórych budzić pewne obawy. – Przemysł 4.0, a w szczególności 5G, które jest jego częścią, spowoduje podłączenie większości obszarów naszego życia do sieci. Skala i szybkość tego skoku technologicznego jest nie do przewidzenia, co budzi pewien niepokój. Istotne jest, aby zidentyfikować wszystkie ryzyka związane z wdrożeniem sieci oraz zapewnić bezpieczeństwo całego procesu
– mówił.
Hordyński uspokajał, że jeśli chodzi o aspekt zdrowia, konsumenci nie mają się czego obawiać. – W naturze ludzkiej zakodowany jest strach przed wszelkimi zmianami. Jednak od kilkudziesięciu już lat na świecie działa szereg sieci komórkowych. Wiele zmieniły one w naszym życiu, natomiast nikt nie udowodnił, jakoby fale radiowe, które emituje telefonia komórkowa, miały  jakikolwiek negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Jeśli chodzi o protesty, ja bym zadał pytanie, w czyim interesie one się odbywają? – mówił przedstawiciel  Huawei.
Biznes jest gotowy
Przemysł 4.0 dotyczy obecnie każdej firmy, bo jeśli któraś nie przejdzie tej rewolucji, to grozi jej wypadnięcie z rynku. Jednak Roszkowski uspokajał, że polscy przedsiębiorcy są przygotowani na zmiany. – Nasze firmy dosyć dobrze adaptują się do takich transformacji, więc nie mam obaw, na pewno dostosują się i dobrze sobie z tym poradzą – powiedział Roszkowski. Zauważył też, że wprowadzenie przemysłu 4.0 na pełną skalę w Niemczech wymusi zmiany w polskich firmach. – Duża część polskiego przemysłu jest podwykonawcą dla niemieckiego, więc te zmiany w naturalny sposób będą u nas zachodzić – ocenił.
Zaznaczył, że gra toczy się o duże pieniądze. – To jest nowy rynek, powstaną całkowicie nowe sektory. Walka o ten rynek jest elementem geopolityki. Pytanie jest, co w takiej sytuacji zrobi polski rząd. Moim zdaniem potrzebna jest mapa drogowa dojścia do implementacji tego systemu, bo jeśli nie załapiemy się na tę rewolucję, to na końcu zapłacimy za to pewną rentą zapóźnienia – mówił.
Paneliści zastanawiali się, kto jest zatem decyzyjny i co musi się stać, aby ten proces przyspieszył. – Operatorzy telekomunikacyjni i dostawcy są gotowi i tak naprawdę nawet jutro mogą wdrażać 5G. Potrzeba jednak pilnych decyzji administracyjnych – ocenił Hordyński. Podał przykład norm promieniowania elektromagnetycznego – wciąż obowiązujących regulacji z lat 60. ubiegłego wieku. – Powinny być znowelizowane już wtedy, gdy wchodziliśmy do UE. Kolejna kwestia to jak najszybsze rozdysponowanie częstotliwości – tłumaczył.
Legislacja próbuje gonić nową rzeczywistość
Prezes Instytutu zauważył jednak, że proces wdrażania 5G nie leży tylko po stronie polskiej, ale jest elementem gry geopolitycznej. – Rząd zdaje się na sugestie naszych sojuszników, ale przede wszystkim czeka na europejskie wytyczne dot. bezpieczeństwa, które są obecnie konsultowane z krajami członkowskimi – wskazał. – Polskie rekomendacje były moim zdaniem bardzo wyważone. Wydaje się, że ta współpraca idzie w dobrym kierunku – dodał Hordyński. Zwrócił jednak uwagę, że z jednej strony KE pracuje z krajami członkowskimi nad zaleceniami dotyczącymi bezpieczeństwa, ale z drugiej strony, równolegle w kilkunastu krajach sieć już działa. – To oznacza, że te kraje same wypracowały sobie odpowiednie regulacje i mogą  wziąć na siebie całą odpowiedzialność bez oglądania się na UE – podkreślił.
Roszkowski zwrócił jednak uwagę, że dyskusja o regulacjach odbywa się na wielu płaszczyznach i jest procesem złożonym. – Światowe koncerny coraz częściej zawłaszczają te obszary, które w świadomości konsumentów powinny być domeną publiczną. Weźmy sieci społecznościowe – dostęp do nich jest bezpłatny, ale jeżeli coś jest za darmo, to – tak jak w tym przypadku – towarem są użytkownicy. Ten „towar” powinien być opodatkowany na miejscu i powinny być stosowane lokalne prawa. Ta dyskusja o bezpieczeństwie, która toczy się w Europie, dotyczy nie tylko infrastruktury, lecz także praw autorskich, kwestii podatków czy danych osobowych. Mamy nową rzeczywistość, która nie jest jeszcze opisana, ale część z tych zagrożeń można już zobaczyć – zauważył szef Instytutu Jagiellońskiego.
Trzeba przyspieszyć,
bo zapcha nam się internet
Eksperci zgodzili się, że dla 5G nie ma alternatywy, więc nowa sieć jest koniecznością. – Jeżeli nic nie zrobimy, to przy obecnym wzroście konsumpcji mobilnych usług internetowych już za dwa lata telefonia komórkowa i oferowany przez nią internet zapcha się. To, że nie będzie można zadzwonić czy wysłać wiadomości, to pół biedy, gorzej, jeśli będzie to dotyczyć spraw krytycznych, jak np. sprawy zdrowotne lub powiadomienie straży pożarnej. Moim zdaniem nie można dłużej czekać – ostrzegał Hordyński. Roszkowski zwrócił z kolei uwagę, że cyfryzacja jest jednym z elementów transformacji energetycznej. – Nowe niskoemisyjne źródła energii oraz sieci przesyłowe wymagają bardzo mocnego wsparcia informatycznego, które pomaga skojarzyć punktowe zapotrzebowanie na energię z punktowym i rozproszonym miejscem wytwarzania. Dlatego inteligentne rozwiązania będą niezbędne i będą przekładać się na ceny energii, która przecież determinuje konkurencyjność całej gospodarki
– wskazywał.
Odniósł się także do rywalizacji USA z Chinami. – Ona dotyczy również 5G. Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w sprawy polskie rozwiązuje nam wiele problemów, zaniedbywanych do tej pory, jak choćby bezpieczeństwo energetyczne czy militarne. Kwestia 5G jest na liście negocjacyjnej z Amerykanami – podkreślił Roszkowski. Zgodził się z tym  Hordyński. – USA są ważnym partnerem dla Polski, ale też dla wielu innych krajów na świecie, w których działają już sieci 5G oparte na sprzęcie  Huawei. Z kolei czekanie na wytyczne UE jest bardzo dobrą taktyką, która w praktyce zaowocuje w ciągu kilku miesięcy – podsumował Hordyński.
(p.woz.)
Partnerem relacji i mini panelu jest Huawei Polska
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze