Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Martwy „Tęczowy piątek”

Dodano: 26/10/2019 - numer 2468 - 26.10.2019
fot. Jose Cabezas/Reuters
fot. Jose Cabezas/Reuters
Setki szkół i dziesiątki tysięcy uczniów przystrojonych w tęczowe barwy i propagujących homoseksualizm oraz inne dewiacje seksualne jako coś radosnego – tak miał wyglądać „Tęczowy piątek” według środowisk LGBT. Wyszło zgoła inaczej. Kontrowersyjna kampania nie wzbudziła zainteresowania ani dyrektorów placówek edukacyjnych, ani samych uczniów. W zdecydowanej większości dużych polskich aglomeracji, m.in. w Gdańsku i Wrocławiu, żadna ze szkół nie przystąpiła do akcji.
W ubiegłym roku do kampanii „Tęczowy piątek” zgłosiło się ponad 200 szkół. Podczas tegorocznej edycji organizatorzy happeningu, czyli Kampania Przeciw Homofobii (KPH), zmienili formułę rejestracji, a właściwie całkowicie jej zaniechali. Według nieoficjalnych informacji „Codziennej” brak prowadzenia spisu placówek edukacyjnych chcących przygotować „Tęczowy piątek” miał utrudnić ich identyfikację.
Frekwencyjna klapa
Jednak nawet tego typu zabiegi nie pomogły się wedrzeć kolorowej ideologii do polskich szkół. Według nieoficjalnych informacji frekwencja w tym roku była drastycznie niższa niż w poprzednim, gdy w kampanii udział wzięło ponad 200 placówek z całego kraju. M.in. we Wrocławiu, Gdańsku, Sopocie i Szczecinie – czyli miastach zarządzanych przez polityków liberalnych – żadna ze szkół nie zorganizowała „Tęczowego piątku”. Dla porównania, w zeszłym roku w stolicy województwa dolnośląskiego kolorowe flagi zawisły w dziewięciu placówkach.
Dziennikarze naszej redakcji odwiedzili kilka stołecznych szkół, w których – wedle naszych informacji – miała być przeprowadzona lewicowa kampania. W żadnej nie znaleźliśmy kolorowych atrybutów charakteryzujących środowiska LGBT. W jednej z placówek od strażnika usłyszeliśmy, że „coś tam chyba miało być, ale uczniowie wybrali wyjście do teatru i prawie nikogo nie ma teraz w szkole”.
Rzecznik kontra rzecznik
Warto wspomnieć, że akcja „Tęczowy piątek” poróżniła rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka i rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Ten drugi stwierdził wczoraj w Polsacie News, że kampania przygotowana przez KPH polega na okazaniu szacunku uczniom, którzy mierzą się ze swoją tożsamością. Dodał również, że szkoła to także miejsce promowania wartości, tolerancji i akceptacji. Na te słowa szybko odpowiedział Mikołaj Pawlak. „Szkoła musi być wolna od ideologii, która skrywa się za tolerancją #TeczowyPiatek. Dyrektorzy muszą tego pilnować, Ministerstwo Edukacji Narodowej ich kontrolować. Rodzice mogą żądać przestrzegania prawa do wychowania. Adam Bodnar ma strzec praw wszystkich obywateli, a nie tylko wybiórczo określonych” – napisał na Twitterze rzecznik praw dziecka.
Analiza resortu edukacji
O zasięg tegorocznej kampanii KPH spytaliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN), jak również przedstawicieli Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.
Rzecznik resortu edukacji Anna Ostrowska przekazała nam, że wciąż zbierane są informacje, w których szkołach przeprowadzono akcje, ale są to pojedyncze przypadki. „Spośród zebranych od kuratorów oświaty informacji wynika, że akcja »Tęczowy piątek« miała niezwykle marginalny charakter. Odnotowano pojedyncze przypadki zgłoszeń od rodziców, na które każdorazowo reagowali kuratorzy oświaty. Do wielu dyrektorów szkół dzwonili na kilka dni przed wydarzeniem rodzice, pytając o ewentualne uczestnictwo szkoły w akcji. Cieszy nas fakt, że rodzice są coraz bardziej świadomi konstytucyjnych i również wynikających z Prawa oświatowego uprawnień w sprawie wychowania swoich dzieci w duchu bliskich im wartości” – odpowiedziało MEN na naszą korespondencję.
W podobnym tonie wypowiedzieli się prawnicy Ordo Iuris. – Jesteśmy w trakcie zbierania zgłoszeń. Pojawiają się pojedyncze sygnały o jej przeprowadzaniu i naruszaniu praw rodziców. Dokładne dane będziemy mogli przekazać dopiero po analizie tych informacji. W ciągu najbliższych dni poinformujemy opinię publiczną o zasięgu tegorocznej edycji „Tęczowego piątku”. Wiele jednak wskazuje na to, że podobnie jak rok temu akcja ma charakter marginalny – powiedział nam mec. Rafał Dorosiński z Ordo Iuris.
Warto wspomnieć, że w ostatni piątek października w polskich szkołach przeprowadzono również inną inicjatywę pt. „Szkoła pamięta”. Ponad 11 tys. szkół, placówek i przedszkoli włączyło się w akcję, w której uczniowie wraz z nauczycielami odwiedzali i porządkowali groby, organizowali spotkania z bohaterami. Wśród działań w ramach kampanii przygotowanej przez resort edukacji pielęgnowano pamięć o lokalnych wydarzeniach, postaciach, odwiedzano groby nieżyjących już nauczycieli, którzy zasłużyli się dla lokalnej społeczności.
„Łącznie w akcji uczestniczyło ponad 1,2 mln uczniów oraz ponad 100 tys. nauczycieli. Niezwykle cieszy nas powodzenie tej inicjatywy. To pokazuje, że jest bardzo duże zapotrzebowanie i szczera chęć uczestnictwa młodych ludzi w akcjach, które są silnie zakorzenione w polskiej tradycji” – poinformowało MEN.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze