​Nie czekam na „Szczerość” Tuska

„Pisanie nie jest moją pasją. Polska jest moją pasją” – mówił Donald Tusk przed wydaniem swojej książki „Solidarność i duma”. To było jednak w 2005 r., a owa książka zajmuje dziś miejsce w koszach na makulaturę obok takich dzieł, jak słynny „Koniec PiS‑u” autorstwa Michała Kamińskiego i Andrzeja Morozowskiego, którzy w 2012 r. triumfalnie wieszczyli rychły upadek partii Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego to przypominam? Dlatego że choć Tusk przekonywał, iż „pisanie nie jest jego pasją”, to 12 grudnia ma się ukazać kolejna książka byłego premiera. Rzecz wyjdzie pod zastanawiającym tytułem: „Szczerze”. Nie mam za bardzo złudzeń, że tytuł będzie miał coś wspólnego z zawartością. Gdyby tak było, Tusk musiałby się wytłumaczyć z tak wielu spraw, że zamiast zapowiadanych kilkuset stron musiałby
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze