Finał znowu przeniesiony

​COPA LIBERTADORES \ Drugi rok z rzędu najlepsza klubowa drużyna Ameryki Południowej zostanie wyłoniona gdzie indziej, niż planowano

numer 2476 - 07.11.2019Sport

Z powodu niespokojnej sytuacji w Chile finałowy mecz Copa Libertadores, odpowiednika europejskiej Ligi Mistrzów, między River Plate Buenos Aires a Flamengo Rio de Janeiro został przeniesiony z tego kraju do Peru.

Ozmianie poinformowała Południowoamerykańska Konfederacja Piłkarska (CONMEBOL). Finał miał się odbyć 23 listopada w Santiago, a po zmianie jego areną będzie stadion Monumental w Limie. Data pozostaje ta sama.

To drugi z rzędu przeniesiony finał Pucharu Wyzwolicieli. Rok temu władze CONMEBOL zdecydowały o rozegraniu rewanżowego meczu finałowego River Plate–Boca Juniors w Madrycie ze względu na agresję pseudokibiców pierwszej z ekip z Buenos Aires. To właśnie na ich stadionie Monumental w stolicy Argentyny miał być rozegrany rewanżowy mecz derbowy. Najpierw został on jednak odwołany po tym, jak kibice River zaatakowali autokar z piłkarzami Boca, a potem przeniesiony do Madrytu.

CONMEBOL postanowił, że od tego roku finały będą rozgrywane na neutralnym terenie i o wygranej w Copa Libertadores będzie decydowało jedno, a nie dwa spotkania. Finał miał być rozegrany w Santiago de Chile. Niestety piłkarze River Plate znowu mieli pecha. Tym razem w rozegraniu ich spotkania z Flamengo przeszkodziły niepokoje w Chile.

Antyrządowe demonstracje w całym kraju, które koncentrują się w stolicy, rozpoczęły się z powodu podwyżki cen biletów na metro. W związku z zamieszkami zginęło już 20 osób, a ponad 7 tys. zostało aresztowanych. Straty w gospodarce oszacowano na 1,4 mld dol



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się