Bunt w reprezentacji

​Siatkówka \ Najlepsze polskie siatkarki nie chcą Jacka Nawrockiego w roli selekcjonera

numer 2477 - 08.11.2019Sport

Miniony sezon był dla reprezentacji siatkarek niezwykle udany – najlepszy od 10 lat. Biało-Czerwone wystąpiły w turnieju finałowym Ligi Narodów i zajęły 4. miejsce na mistrzostwach Europy. Tymczasem okazało się, że mimo sukcesów atmosfera w drużynie narodowej nie jest najlepsza. Siatkarki krytycznie oceniły współpracę z selekcjonerem Jackiem Nawrockim. Szefowie związku stanęli po stronie trenera, przedłużając z nim kontrakt do 2022 r.

W czwartek siatkarki wysłały do mediów oświadczenie, w którym wyjaśniły powody swojego postępowania. Cała historia rozpoczęła się tuż po zakończeniu mistrzostw Europy. Do spotkania zawodniczek z prezesem związku Jackiem Kasprzykiem doszło już 9 września, na nim kadrowiczki przedstawiły problemy zaistniałe w kadrze z prośbą o reakcję. „Delegacja nie została uznana przez prezesa Kasprzyka za wiarygodną, co skłoniło nas do wystosowania pisma” – napisano w oświadczeniu.

17 października reprezentantki kraju, grające na co dzień w Chemiku Police, rozmawiały z Kasprzykiem, który miał je poinformować, że do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich Nawrocki pozostanie na swoim stanowisku. Po nim miały zostać podjęte próby rozwiązania problemu



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się