​Posłowie, co hymnu nie znają

numer 2482 - 14.11.2019Polska

KOMPROMITACJA „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy” – w ten sposób Cezary Tomczyk z PO zaintonował hymn w sali plenarnej zaraz po wyborze Tomasza Grodzkiego na marszałka Senatu. Później natomiast musiał sprawdzać słowa kolejnych zwrotek na ekranie smartfona. Tym samym przedstawiciel opozycji udowodnił, że kompletnie nie zna słów Mazurka Dąbrowskiego, gdyż zamiast słowa „póki” powinien zaśpiewać „kiedy”. Wstyd!

Wtorek był wyjątkowo gorącym dniem w polskiej polityce. W parlamencie odbyły się inauguracyjne posiedzenia obu izb, na których posłowie i senatorowie wyłonieni w październikowych wyborach składali ślubowanie. Już podczas tej ceremonii, przynajmniej w Sejmie, politycy opozycji starali się w osobliwy sposób zwracać na siebie uwagę. Jedni występowali w koszulce z napisem „Konstytucja”, trzymając egzemplarz ustawy zasadniczej w ręku, inni pomylili izbę niższą parlamentu ze stadionem piłkarskim, przynosząc ze sobą charakterystyczny kibicowski szalik (oczywiście z napisem „konstytucja”), jeszcze inni, składając ślubowanie, wznieśli w górę lewą rękę, której dłoń zacisnęli w pięść



zawartość zablokowana

Autor: Jan Przemyłski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się