Elektromobilność na celowniku niemieckiej bulwarówki

numer 2482 - 14.11.2019Gospodarka

MOTORYZACJA Jednym z głównych narzędzi w walce o czyste powietrze ma być propagowanie elektromobilności. Jednak – jak przekonuje niemiecki tabloid „Bild” – e-auta wcale nie są takie ekologiczne, jak się może wydawać.

W perspektywie kilkunastu lat Niemcy chcą przeznaczyć na ochronę klimatu kilkadziesiąt miliardów euro. Ma w tym pomóc promocja elektromobilności. Kanclerz Angela Merkel zapowiedziała program uruchomienia miliona punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Niemiecki dziennik podważa jednak panujące przeświadczenie, że e-auta są przyjazne dla środowiska, podkreślając, że szczególnie produkcja baterii do nich jest wyjątkowo szkodliwa.

„Auta elektryczne są uznawane za alternatywę dla spalinowych. Jednak sama produkcja baterii do nich emituje tyle CO2, co przejechanie kilkudziesięciu tysięcy kilometrów dieslem czy benzynówką” – informuje gazeta



zawartość zablokowana

Autor: p. woz.


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się