Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Jak Maciej Czeredys zabytki ochraniał

Dodano: 14/11/2019 - numer 2482 - 14.11.2019
18 października 2006 r. uwagę przechodniów przykuł rząd kilkunastu osób pikietujących siedzibę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków (WUOZ) w Warszawie, znajdującą się wtedy w kamienicy przy ul. Jasnej 10. Na jednym z transparentów można było przeczytać pokaźnych rozmiarów napis: „Macieju Czeredysie! Broń zabytków albo odejdź!”. Co spowodowało tak gwałtowną reakcję społecznych obrońców kulturowego dziedzictwa? Maciej Czeredys był w tym czasie urzędnikiem pełniącym obowiązki mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Mimo ponawianych wniosków konsekwentnie ignorował żądania społeczników domagających się anulowania zagrażających zabytkom rozstrzygnięć jego poprzednika Ryszarda Głowacza. Protest niewiele pomógł. Dopiero decyzja Jacka Sasina, w 2007 r.
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze