Polska to raj dla deweloperów?

​BUDOWNICTWO \ Niskie stopy i polityka rządu sprzyjają budowaniu domów

numer 2483 - 15.11.2019Gospodarka

Narodowy Bank Polski potwierdził, że ceny w Polsce nie oszalały – wbrew temu, co sugeruje opozycja – i dzięki temu inflacja nie powinna być w tym roku wyższa niż 2,3 proc. Jak podkreślają eksperci, obecni na targach 4Buildings w Katowicach, oraz analitycy finansowi, to świetna wiadomość głównie dla kredytobiorców, bo oznacza, że stopy procentowe w Polsce nie powinny wzrosnąć.

Im dłużej Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na niskim poziomie, tym dłużej mamy tanie kredyty. – W wyniku prowadzenia łagodnej polityki monetarnej przeciętny posiadacz kredytu mieszkaniowego zaoszczędził przez ostatnie 84 miesiące ponad 25 tys. zł – wylicza Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. Jego zdaniem stabilizacja cen i niska inflacja będą sprzyjać niskim stopom w Polsce.

– Aż trudno uwierzyć, że mija już siedem lat od momentu, w którym Rada Polityki Pieniężnej postanowiła rozpocząć cykl obniżek stóp procentowych. Jego początek miał miejsce w listopadzie 2012 r. Przed cięciami podstawowa stopa wynosiła 4,75 proc. Po łącznie aż 10 obniżkach w marcu 2015 r. zmalała ona do historycznie niskiego poziomu – 1,5 proc. Od tego czasu nic się nie zmieniło – komentuje Turek.

Tanie kredyty sprawiają, że właśnie mamy jesienne żniwa deweloperów. Ceny mieszkań nadal rosną, ale mimo to Polacy wciąż kupują dużo nowych lokali. Na sześciu największych rynkach deweloperzy sprzedali w trzecim kwartale br. więcej mieszkań niż w analogicznym okresie przed rokiem. – Od stycznia do września 2019 r. zakontraktowaliśmy 2305 mieszkań, co oznacza wzrost o ponad 28 proc. rok do roku – wylicza Zbigniew Juroszek, prezes Atal Deweloper.

– Ten wynik pozwala nam na podniesienie celu sprzedażowego na 2019 r. z wcześniej zakładanych 2,8 tys. lokali do około 3 tys. mieszkań – dodaje. Jego zdaniem bardzo dobre wyniki sprzedaży to efekt elastyczności we wprowadzaniu nowych inwestycji, szybkości reakcji na zmiany popytu i skali działalności.

Jednak zdaniem Adriana Ostrowskiego, analityka finansowego, świetne wyniki budownictwa to przede wszystkim skutek dobrych warunków stworzonych przez rząd dla tej branży. – Do tego dochodzi rosnąca zamożność społeczeństwa, co pokazują najnowsze dane o wzroście średniej płacy, ulgi podatkowe na inwestycje ekologiczne oraz rządowe programy wspierające tego typu przedsięwzięcia – wyjaśnia analityk. Jego zdaniem nadal bardziej opłaca się kupować nieruchomości na kredyt niż wynajmować, bo rata zwykle jest niższa od opłaty za najem.
Autor: Mariusz Andrzej Urbanke



reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama