reklama


Gazprom chce obejść dyrektywę unijną

numer 2486 - 19.11.2019Gospodarka

PRAWO Rosyjski koncern Gazprom, który kontroluje spółkę Nord Stream 2 budującą na Bałtyku rurociąg o tej samej nazwie, przygotowuje się do obejścia znowelizowanej unijnej dyrektywy gazowej. W tym celu założył spółkę, która może zarządzać niemieckim odcinkiem gazociągu.

Jak informuje dziennik ekonomiczny „Handelsblatt”, Gazprom chce wydzielić z całego projektu odcinek o długości 12 mil morskich przebiegający przez niemieckie wody terytorialne i w razie konieczności oddać go pod zarząd powołanej spółki. Wówczas reszta rurociągu – o długości 1200 km – nie byłaby objęta unijną dyrektywą, która zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu.

Jak jednak podkreśla niemiecka gazeta, Komisja Europejska dokładnie obserwuje to, co się dzieje w Niemczech wokół Nord Streamu 2, i wiele wskazuje na to, że nie zaakceptuje prób wyłączenia rosyjskiego gazociągu spod unijnych regulacji. – Ostrzegłem Brukselę przed takimi manewrami ze strony operatora gazociągu i Komisja Europejska zapewniła mnie, że byłoby to niezgodne z dyrektywą – powiedział cytowany przez „Handelsblatt” europoseł Reinhard Buetikofer z niemieckich Zielonych.

Dziennik uważa, że jeśli Gazprom będzie próbował zrealizować swój pomysł, może to doprowadzić do sporu prawnego z KE, bowiem przyjęta przez Rosjan interpretacja obowiązku rozdziału właścicielskiego, wynikającego z dyrektywy gazowej, której ma podlegać Nord Stream 2, budzi kontrowersje. Wprawdzie niemiecki odcinek gazociągu został ukończony w 2018 r., ale inwestycja wciąż jest w budowie, a na wyłączenie spod regulacji UE mogą liczyć jedynie projekty ukończone przed 23 maja br.

(jak, PAP)
Autor: jak



reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama