Czechy, Hiszpania a sprawa polska

W pierwszej połowie lat 90. środowiska lewicowo-liberalne stawiały Polakom za wzór Hiszpanię, a środowiska prawicowe – Czechy. Według tych pierwszych Hiszpania była wzorem przejścia z dyktatury do demokracji, bo „wybrano przyszłość”. Ci drudzy stawiali Czechy jako rzekomy wzór rozliczenia z komunizmem – szybkiej i skutecznej dekomunizacji oraz lustracji, co w Polsce rzeczywiście się wtedy nie stało (lustracja przyszła później, a dekomunizacja w dużej mierze dokonała się samoistnie). Dziś w Hiszpanii niewiele zostało z zakłamanego „pojednania”. Wykopanie z grobu gen. Franco i to, co się dzieje w Katalonii, są tego przejawami. W Czechach zaś premierem jest polityk oligarcha zarejestrowany jako tajny współpracownik bezpieki, prezydentem polityk jawnie prorosyjski, klasa polityczna jest
70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze