Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Lider SLD gloryfikuje sowieckich zbrodniarzy

Dodano: 29/11/2019 - numer 2495 - 29.11.2019
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Tereny, które zostały wyzwolone, tereny odzyskane, były wyzwalane przez dwie armie. Jedna armia to była armia Wojska Polskiego, w tym gen. Jaruzelskiego. (…) A druga to była armia radziecka – przekonywał Włodzimierz Czarzasty na antenie TVP Info. Ponadto szef SLD insynuował, że obecnie sytuacja osób LGBT w Polsce jest porównywalna do sytuacji Żydów podczas II wojny światowej.
17 września 1939 r. ok. godz. 3 w nocy na całej długości granicy wschodniej Rzeczpospolitej sowiecka armia rozpoczęła zbrojną ofensywę na tereny należące do naszego kraju. Dostaliśmy cios, na który nie byliśmy przygotowani. Żołnierze Wojska Polskiego z Kresów Wschodnich byli poddawani dotkliwym represjom, które często kończyły się śmiercią.
Wiosną 1940 r. co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji, zostało zamordowanych w Katyniu przez funkcjonariuszy NKWD. To ludobójstwo zostało przeprowadzone na mocy decyzji najwyższych władz ZSRS.
Równocześnie w miejscowości Miednoje rozstrzeliwano i chowano w anonimowych mogiłach oficerów WP. Tylko za to, że byli Polakami.
Od 9 września 1944 r., kiedy w Warszawie trwał największy podczas II wojny światowej zryw niepodległościowy przeciwko niemieckiemu okupantowi, sowieccy żołnierze stacjonowali na prawym brzegu Wisły. Nie pomogli. Patrzyli, jak stolica naszego kraju się wykrwawia, a jego mieszkańcy są bezlitośnie mordowani.
Kilka miesięcy później, gdy Niemcy wycofywali się z terenów Rzeczypospolitej, Sowieci jak nawałnica przechodzili przez polskie tereny, grabiąc wsie i miasta, gwałcąc kobiety i mordując zarówno polskich żołnierzy, jak i ludność cywilną. W latach powojennych trwała walka Żołnierzy Wyklętych ze stalinowskimi aparatczykami. Ci drudzy chcieli zniszczyć wszystko, co polskie, a z naszego państwa uczynić kolejną republikę sowiecką. Niezłomni, rzucając na szalę swe życie, bronili wartości, na których Rzeczpospolita budowana była przez setki lat.
Niestety, w ostatnich wyborach parlamentarnych mandat posła uzyskały osoby, dla których wyżej przytoczone wydarzenia są nieistotne. Szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty w środę na antenie TVP Info stwierdził, że to żołnierze sowieccy tak naprawdę wyzwalali Polskę. – Na terenie Polski zginęło 700 tys. żołnierzy radzieckich. Gdyby pan porozmawiał z rodzicami i dziadkami, toby panu powiedzieli, że tereny, które zostały wyzwolone, tereny odzyskane, były wyzwalane przez dwie armie. Jedna armia to była armia Wojska Polskiego, w tym gen. Jaruzelskiego. (…) A druga to była armia radziecka – stwierdził Czarzasty w rozmowie z dziennikarzem TVP Info.
Prowadzący program, nie zgadzając się z tą wersją historii, dopytywał Czarzastego o zbrodnie Sowietów na Polakach. – Jeżeli ktoś obciąży żołnierzy radzieckich, którzy ginęli, to niech powie to matce tego żołnierza, której dziecko zginęło. To są moje poglądy, poglądy polskiej lewicy. Żołnierze wyzwalali również Polskę – parł dalej szef SLD.
Jednak to nie koniec popisów lewicowego polityka. W trakcie rozmowy insynuował również, że sytuacja osób LGBT w Polsce jest porównywalna do sytuacji Żydów podczas II wojny światowej. Nawiązał tym samym do naklejki „Strefa wolna od ideologii LGBT” dodawanej do tygodnika „Gazeta Polska”. – Strefa wolna od Żydów to II wojna światowa, to Polska – przekonywał.
O komentarz do całej sytuacji poprosiliśmy publicystę i historyka Tadeusza Płużańskiego. – Armia, która nas zaczęła okupować w 1944 r. to ta sama armia, która dokonała zbrojnej agresji na Polskę we wrześniu 1939 r. To też w dużej mierze ta armia, która w 1920 r. chciała nas sobie podporządkować – mówi stanowczo Płużański. – To absolutnie nie miało nic wspólnego z wyzwalaniem. Sowieci chcieli nas podbić. To było widoczne przez lata PRL, kiedy to polska władza była na usługach Moskwy. Słowa pana Czarzastego są haniebne – powiedział „Codziennej” publicysta.
Warto zaznaczyć, że na show lidera SLD zareagował również poseł PiS Dominik Tarczyński. „Takimi jak Czarzasty i ich sowiecką propagandą zajmował się po 1945 r. mój dziadek, komendant w NSZ (…). A ja, wnuk Wyklętego, składam zawiadomienie do prokuratury w sprawie promowania ustroju totalitarnego” – napisał na Twitterze polityk.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze