Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ach, jak nam przykro!

Dodano: 25/08/2012 - Numer 293 - 25.08.2012
W „Ojcu chrzestnym” jest scena, jak Don Corleone informuje swoich drogich przyjaciół z konkurencyjnych rodzin, że jeśli jego synowi przytrafi się jakiś nieszczęśliwy wypadek – trafi go piorun z jasnego nieba, zakrztusi się precelkiem, umrze na jakąś przewlekłą chorobę – to niestety, ale w takim przypadku on, Don Corleone, będzie zmuszony obarczyć odpowiedzialnością za to obecnych na spotkaniu drogich przyjaciół. I zareagować odpowiednio wobec nich i ich latorośli. Są, jak wiadomo, dwie szkoły mafijne likwidowania przeciwników. Jedna to zaatakować jego siedzibę przy pomocy samochodu opancerzonego, z tuzinem gości z karabinami maszynowymi, a na zwłokach zostawić karteczkę z wyjaśnieniem, o co chodziło i kogo zlikwidowany nierozsądnie obraził. A drugi sposób to spowodować, by zakrztusił się
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze