Kto chroni wojsko?

numer 2498 - 03.12.2019Opinie

W wojsku wciąż są instytucje, które korzystają z usług firm ochroniarskich… nieposiadających certyfikatu bezpieczeństwa przemysłowego. Tak nigdy nie powinno być. Tym bardziej że brak certyfikatu (np. gdy został odebrany przez SKW lub ABW) oznacza brak rękojmi do pracy ze strategicznymi z punktu widzenia obronności państwa instytucjami czy komórkami. Wybitnie bulwersujący jest przykład firmy X, która od lat świadczyła usługi ochroniarskie nie tylko w armii, ale także w innych istotnych dla bezpieczeństwa RP instytucjach. SKW stosownie powiadomiło wojsko o sprawie. Jednak jeden z ważnych podmiotów zamiast rozwiązać umowę ze spółką, rozpisał nowy przetarg, w którym z kryteriów zniknęła konieczność posiadania certyfikatu bezpieczeństwa. Pozwoliło to firmie X otrzymać kontrakt. To niestety tylko jeden z przypadków, które nigdy nie powinny zaistnieć.

 



Autor: Piotr Nisztor