​Wydolność systemu będzie rosnąć

numer 2499 - 04.12.2019Gospodarka

EMERYTURY Wydłużanie się średniego dalszego trwania życia po przejściu na emeryturę jest główną przyczyną prognozowanego spadku tzw. stopy zastąpienia – wskazuje dr Paweł Wojciechowski, główny ekonomista ZUS. W swoim komentarzu zauważa jednak, że siła nabywcza przyszłej emerytury będzie większa. Dodatkowo maleć będzie deficyt funduszu emerytalnego, rosnąć zaś będzie jego wydolność.

Prognoza ZUS przewiduje, że roczny deficyt funduszu emerytalnego w stosunku do PKB będzie rósł z poziomu 2,02 proc. w 2020 r. do 2,29 proc. w 2025 r., po czym cały czas będzie maleć i w 2080 r. osiągnie poziom 0,42 proc. Z kolei wydolność funduszu emerytalnego, czyli stosunek wpływów do wydatków początkowo będzie maleć z poziomu 73,7 proc. w 2020 r. do 71 proc. w 2026 r., aby w końcu wzrosnąć do 92,7 proc. w 2080 r.

– Długoterminowa prognoza do 2080 r. pokazuje dużą odporność systemu emerytalnego na finansowe skutki zmian demograficznych – twierdzi Wojciechowski. W jego opinii poprawa wydolności funduszu emerytalnego w warunkach zmian demograficznych musi odbywać się kosztem obniżenia stopy zastąpienia, czyli relacji przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia



zawartość zablokowana

Autor: p. woz.


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się