Kreml się boi i dlatego straszy

​BEZPIECZEŃSTWO \ Moskwa obawia się rozszerzania Sojuszu o kolejne państwa bałkańskie

Rosja traktuje rozszerzenie NATO jako bezpośrednie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa – przyznaje Kreml. Aby wzbudzić niepokój w państwach basenu Morza Bałtyckiego, Moskwa m.in. umacnia militarnie obwód kaliningradzki. Komentując trwający w Wielkiej Brytanii szczyt NATO, prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że zarówno rozszerzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak i przybliżanie się do granic Rosji jego infrastruktury wojskowej są przez Kreml traktowane jako bezpośrednie zagrożenie. Moskwa obawia się pronatowskich ambicji Ukrainy i Gruzji, a także rozszerzania Sojuszu na kolejne państwa bałkańskie. Zdaniem Putina organizacja ta nie ma racji bytu, gdyż nie istnieje już Związek Sowiecki, który był przyczyną jej powstania. – Nie ma również Układu Warszawskiego, czyli sojuszu
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze