Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kandydat na prezydenta, KTÓREGO NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ

Dodano: 17/10/2011 - Numer 34 - 18.10.2011
Jeszcze rok temu wszystko wskazywało na to, że jego kariera polityczna jest skończona. Wewnątrzpartyjne sondaże Partii Socjalistycznej (PS) nie dawały mu szans na spełnienie jego największej ambicji, startu w wyborach prezydenckich w 2012 r. Hollande przegrywał w nich nie tylko z szefową partii i merem Lille Martine Aubry, ale także ze swoją byłą narzeczoną, kandydatką socjalistów na pre-zydenta w 2007 r., Segolène Royal. – Zbyt spokojny, koncyliacyjny. Starał się każdemu dogodzić. Wszyscy z tego powodu się z niego nabijali – wspomina Henri Emmanuelli, były pierwszy sekretarz Partii Socjalistycznej, wieloletni deputowany. W 2008 r. Hollande zrezygnował ze stanowiska sekretarza gene-ralnego PS-u po 11 latach. Pozbawiony politycznego zaplecza i stanowiska od-grywał co najwyżej rolę
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze