Po debacie

Biedna pani Kidawa, nie traci ni chwili, żeby się przejęzyczyć, żeby się pomylić. I jak mantrę powtarza stacjom i gazetom, że będzie kandydować, no bo jest kobietą! Piękny motyw... Rywale zasnąć mogą błogo, bo widać, że w Platformie nie ma już nikogo.
90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl