Trudno handlować na Majewskiego

​ WARSZAWA PO PRZENIESIENIU KUPCÓW Z BANACHA

numer 2503 - 09.12.2019

Kilkakrotnie pisaliśmy, że tymczasowe targowisko przy ul. Majewskiego 5 nie spełnia wielu oczekiwań kupców, którzy trafili tam w sierpniu br. po zlikwidowaniu północnej części bazaru Banacha. We wtorek spotkała się z nimi wiceburmistrz Ochoty Maria Środoń. Pierwszy efekt spotkania już jest.

Przez ponad trzy miesiące kupcy nie mogli doczekać się zrealizowania obietnic, które padły po ich przymusowym przeniesieniu z północnej części bazaru Banacha na teren targowiska tymczasowego przy ul. Majewskiego 5. Podstawowym problemem stał się brak klientów, wynikający w znacznej mierze z niedostatecznej informacji o nowej lokalizacji bazaru. Kupcy liczyli na wykonanie oraz rozmieszczenie w okolicy skrzyżowania ulic Banacha i Grójeckiej dużych, dobrze widocznych banerów, wskazujących drogę na targowisko przy Majewskiego. Miasto ich jednak nie przygotowało. Ponadto osoby handlujące skarżyły się na przeciekające dachy pawilonów i wyższe opłaty za ich użytkowanie w porównaniu z opłatami obowiązującymi na dawnym bazarze Banacha. Na obszarze tymczasowego targowiska nie można było zaparkować na kilka godzin samochodu z artykułami przeznaczonymi do sprzedaży



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Sujecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się