Niezależna bogini

Na Olimpie debaty pośród bogów idą: jak rozwiązać aferę z boginią Temidą? Gniew ludu się na władzy wykonawczej skrupia, a ona ślepa, głucha jest i strasznie głupia. Ambicje zaś ma wielkie i pełne nadziei, że się uda wprowadzić w Grecji monoteizm. Za granicą poparcia szuka nawet w Rzymie, przyjaźń ma u Izydy, kredyt w Palestynie. Zeus traci cierpliwość, robi minę srogą, wnet pokaże, co skrywa Temida pod togą. Bo choć lubi nauczać rodaków posłuchu – jest zwyczajną pacynką na obcym paluchu.
95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl