Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pod dyktando polityki

Dodano: 29/08/2012 - Numer 296 - 29.08.2012
Oczywiście tworzenie wspomnianej analogii odbywało się na zasadzie prostego bezrefleksyjnego warunkowego odruchu, uruchomionego natarczywym dzwonkiem poli-tyków. Warto jednak dokonać porównania, by uświadomić sobie istotne różnice. Inny ciąg zdarzeń Otóż kontekst tamtego listu był zupełnie inny, inna była hierarchia znaczeń duchowych i ściśle politycznych. Pomińmy takie drobnostki, jak ta, że prezydentem lub kanclerzem Niemiec nie był wtedy np. były oficer SS lub funkcjonariusz gestapo. Albo to, że choć w Republice Federalnej kwestionowano granice zachodnie Polski, żaden z przywódców RFN nie twierdził, że upadek III Rzeszy był największą tragedią geopolityczną. Albo fakt, że choć także Niemcy nie byli skłonni do zadośću-czynienia polskim ofiarom okupacji (jak wiadomo spadkobiercy
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze