​Nie liczą się paczki, ale spojrzenie w oczy

numer 2516 - 24.12.2019



Podchorążowie Akademii Wojsk Lądowych postanowili z okazji świąt Bożego Narodzenia wspomóc wrocławskich kombatantów. W akcji „Od AWL-a dla bohatera” nie chodzi tylko o aspekt materialny wsparcia.



Inicjatywę pomocy weteranom walk o wolność i niepodległość ojczyzny zainicjował na uczelni wojskowej ks. kpt. Maksymilian Jezierski. Kapelan AWL zaproponował studentom należącym do duszpasterstwa akademickiego „Nieśmiertelni”, by przygotowywali co święta paczki dla kombatantów. Młodzi żołnierze odpowiedzieli na ten apel bez wahania i w dodatku rozszerzyli inicjatywę na całą akademię. W tym roku w zbiórkę pieniędzy zaangażowało się wielu podchorążych spoza duszpasterstwa, a także kadra uczelni. Ostatecznie w trzy tygodnie udało się zebrać ponad 5 tys. zł dla 10 seniorów. – Po zakończeniu zbiórki jadę razem ze studentami, by zrobić zakupy, które potem rozdzielamy na paczki. Ale najcenniejsze w tej akcji nie są prezenty, lecz spotkanie z naszymi bohaterami, możliwość wysłuchania ich historii, rozmowa i wspólnie spędzony czas. Dzięki temu oni nie czują się samotni – mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski. Kapelan podkreśla, że kombatanci zawsze z wielką serdecznością przyjmują młodych żołnierzy, przygotowują się, częstują kawą, pokazują oryginalne dokumenty związane z konspiracją. Mają okazję opowiedzieć o swojej chlubnej przeszłości. – Tak naprawdę to dostajemy od nich dużo więcej, niż my sami im dajemy. Otrzymujemy niepowtarzalne świadectwo żywej historii, której podchorążowie słuchają z wielkim wrażeniem i skupieniem. Pomimo podeszłego wieku, bo przecież kombatanci mają dziś powyżej 90 lat, ze szczegółami potrafią opowiedzieć swoje losy. To najlepsza lekcja historii i patriotyzmu – podsumowuje kapelan Akademii Wojsk Lądowych.

Jego słowa potwierdzają młodzi żołnierze. – Biorę udział od samego początku w każdej edycji, ponieważ jest to dla mnie wyjątkowa okazja, żeby porozmawiać z ludźmi, którzy stanęli w obronie naszej ojczyzny z odwagą i miłością. Co roku również obserwuję szczęście na twarzach naszych bohaterów, wzruszenie z powodu naszej wizyty. Widzę, ile radości sprawia im nasza obecność. Pozytywne uczucia, które towarzyszą temu wydarzeniu, są tak samo wyjątkowe dla nas, jak i dla nich – opisuje plutonowy podchorąży Adrian Jastrowicz



zawartość zablokowana

Autor: Nikodem Prokocimski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się