Ekologiści

Kapłani nowej wiary, kultu Matki Ziemi, płaczą na losem dżdżownic, ropuch i waleni. Sytuacja szynszyli rozczula ich do łez, martwi ich schnący bambus, więdnący aloes. Za to dwutlenek węgla, pospołu ze smogiem, stał się przerażającym, bezlitosnym wrogiem. Przeto na lepsze jutro nadzieje ich budzi wizja globu, na którym wytępi się ludzi!
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze