Patologie pod dywan

KOMENTARZ

Docierają do mnie codziennie kolejne zgłoszenia, w których opisywane są nieprawidłowości, jakie wystąpiły podczas wyborów. Obawiam się, że będzie ich coraz więcej. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że trzy lata temu była analogiczna sytuacja. Skala dowiedzionych nieprawidłowości okazała się wówczas nieprawdopodobna. Mimo to, czy ktoś słyszał, by zostały wyciągnięte jakieś konsekwencje? Żeby kogoś skazano? Sprawę od razu zamieciono pod dywan. Jestem pewny, że tym razem będzie tak samo. Taka praktyka degeneruje demokrację. O ile w ogóle mamy w kraju ten system polityczny. Mam wrażenie, że to kontynuacja patologii obecnych w III RP od 20 lat. Jeszcze nie zdołaliśmy zbudować prawdziwej demokracji, a już zaczyna się ona kończyć. Ryszard Kapuściński, prezes klubów „Gazety Polskiej”
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze