reklama


Betard Sparta Wrocław: niespełnione aspiracje

numer 2522 - 03.01.2020

Rok 2019 już za nami. Kibice Betardu Sparty Wrocław mogą mieć mieszane uczucia co do minionego roku. Z jednej strony ich zespół znów wystąpił w wielkim finale PGE Ekstraligi, z drugiej kolejny raz nie udało się przełamać hegemonii Fogo Unii Leszno.

Sezon 2019 we Wrocławiu obfitował przede wszystkim w liczne kontuzje. Zespół ze stolicy Dolnego Śląska musiał sobie radzić bez swoich największych liderów w kilku kolejkach fazy zasadniczej. Poważnej kontuzji doznał zarówno Tai Woffinden, jak i Maciej Janowski. Mimo tego wrocławska drużyna potrafiła wygrywać bez swoich liderów. Wydawało się, że po ich powrocie może być tylko lepiej.

Faktycznie Betard Sparta zajął drugie miejsce w sezonie regularnym, wygrywając 10 z 14 meczów. W play-offach już nie było tak dobrze. Najpierw Spartanie męczyli się w Zielonej Górze, a awans do finału wywalczyli dopiero w rewanżu na własnym stadionie. W decydującym dwumeczu czekała już Unia Leszno. Choć zapowiedzi z obozu Sparty były dość buńczuczne, skończyło się tak, jak w poprzednich latach. Wrocławianie nie byli rywalem dla znacznie lepszej Unii



zawartość zablokowana

Autor: Dawid Paluch


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama