Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pranie brudnych pieniędzy w mateczniku Platformy

Dodano: 30/08/2012 - Numer 297 - 30.08.2012
Od kilku tygodni politycy PO oraz ich sympatycy usiłują nas przekonać, że afera Amber Gold jest pokłosiem zaniedbań wymiaru sprawiedliwości. Prawda jest jednak taka, że ta afera dotyczy jak najbardziej partii rządzącej, a sam premier tkwi w tym skandalu po uszy – i to nie tylko z powodu syna. Dlatego do wyjaśnienia niezbędna jest komisja śledcza, ponieważ podległe premierowi instytucje i służby mogą być, delikatnie mówiąc, niezbyt chętne wyjaśnianiu sprawy. Premier na konferencji prasowej transmitowanej przez niemal wszystkie polskie media publiczne stwierdził, że na Wybrzeżu (i nie tylko) wiedza, że Amber Gold jest podejrzaną firmą, a jej właściciel osobą karaną, była powszechna. Dlaczego w takim razie politycy PO i lokalni działacze z Gdańska, matecznika premiera, nie mieli żadnych
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze