Cała władza w ręce kobiet

FELIETON \ Świat coraz bardziej przypomina ten znany z „Seksmisji” Juliusza Machulskiego

numer 2526 - 09.01.2020Publicystyka

Oddajemy stery słabszej płci, a potem mamy pretensje do tego, jak wygląda świat. Kobiety doskonale wykorzystują kryzys męskości, zajmując miejsce zniewieściałych, można by rzec – wykastrowanych facetów.

Feministyczna rewolucja trwa w najlepsze. W biznesie, polityce, mediach, kulturze. Przestrzeń publiczna pełna jest rozhisteryzowanych, krzykliwych niewiast. Świat staje się kobietą i nie wróży to raczej nic dobrego.

Kobiety do kopalń

Ofensywa feminizmu przypomina obłęd. Internet jest pełen filmów z wulgarnymi, nagimi kobietami, które protestują przeciwko rzeczywistości mężczyzn, bo ci w ich mniemaniu tylko krzywdzą, dominują i molestują. Protesty mają szokować, akcentować seksualność i wypowiadanie posłuszeństwa patriarchatowi.

W Polsce przyjmuje to jeszcze cywilizowany charakter. Końcówkę roku w przestrzeni publicznej zdominowała dyskusja o feminatywach. Wykształcone panie domagają się powszechnego używania żeńskich końcówek gdzie popadnie. Ikoną tego ruchu jest europoseł Sylwia Spurek, podpisująca się dr z kropką (dr.), jako „doktorka”. Czy wkrótce będziemy karani za nieużywanie takich form, jak: „polityczka”, „naukowczyni”, „reżyserka”, „ministerka” czy „pilotka”? Czy nie zmienimy tradycyjnych znaczeń powszechnie stosowanych słów?

Radykałów, a może „radykałek”, to nie interesuje. Interesują ich rewolucja, coraz większa ekspansja i wprowadzanie zamętu w umysłach młodych kobiet. W „Codzienniku Feministycznym” (tak, istnieje coś takiego!) można było ostatnio zapoznać się z, utrzymanym w śmiertelnie poważnym tonie, artykułem, w którym autorka podjęła temat dyskryminacji „górniczek” (kobiet pracujących w kopalniach) w RPA, a przede wszystkim opowiedziała przeciw ukazywaniu męskiego ciała jako typowego dla tego zawodu. Wiadomo przecież, że to kobieta jest stworzona przez Stwórcę do walenia młotem w ścianę węgla pod ziemią.

Analizowane jest szczegółowo także „przyzwolenie na seks”, czyli sytuacja, w której kobieta musi jasno i wyraźnie wyartykułować swoją zgodę na stosunek seksualny. W innym przypadku może oskarżyć swojego partnera o gwałt. Naturalnie chodzi o „konsensualny seks” między wolnymi partnerami, seks sprowadzany do roli towaru, ale o tym już feministki milczą. Wolą zastąpić grę wstępną intelektualnymi rozmowami.

Wspomniana już europoseł Spurek wszędzie widzi agresję rodzaju męskiego. Zasłynęła zdaniem, że „krowy są gwałcone, aby dawać mleko”, ale w swoich rozważaniach idzie znacznie dalej. Cytowała badania, z których wynika, że kobiety w małżeństwie są mocno dyskryminowane, ponieważ wykonują bezpłatne prace domowe. Nie tylko pranie, sprzątanie czy gotowanie. Wyszczególnione są także „prace reprodukcyjne”. Widzimy więc wyraźną różnicę: seks pozamałżeński jest okay (konsensualny), ale miłość małżeńska to już ciężka praca, w dodatku nieopłacalna.

Greta, Klaudia, Olga

Przeglądając media, można odnieść wrażenie, że mężczyźni schowali się gdzieś pod stołem, natomiast rządzi nami pokaźna grupa prezydentek, premierek i liderek. Najwięcej do powiedzenia mają kobiety, które z premedytacją wybiera się na najważniejsze stanowiska, aby pozyskać głosy płci pięknej.

Trzeba oddać sprawiedliwość – płeć piękna osiąga coraz więcej spektakularnych sukcesów. Olga Tokarczuk zaraz po zdobyciu Nagrody Nobla odwdzięczyła się, zakładając fundację, która będzie walczyć z dyskryminacją i wspierać prawa kobiet.

Na sejmowych salonach bryluje Klaudia Jachira znana z tego, że nie świętuje Bożego Narodzenia, tylko przesilenie zimowe. Pytała też: w czym ludzie lepsi są od dzików? Bardzo ostro występowała przeciw zwyczajowi całowania kobiet w rękę. Wyznała, że ją to zwyczajnie brzydzi.

Okazuje się, że można być także niepełnoletnim, aby zmieniać porządek świata



zawartość zablokowana

Autor: Tomasz Teluk


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się