​Niewygodna prawda źródeł historycznych

Po moim komentarzu pt. „Pomnik dla propagatora stalinizmu?” („GPC” nr 3 z 4–6 stycznia br.), oceniającym krytycznie pomysł wzniesienia w Warszawie pomnika Stanisława Jankowskiego, Związek Powstańców Warszawskich (ZPW) i Towarzystwo Urbanistów Polskich (TUP) postanowiły zakrzyczeć prawdę historyczną zawartą w źródłach. Gromkie oskarżenia ani określenia w rodzaju: „haniebne”, „szkalujące” czy „obsesyjne”, kierowane pod adresem mojego tekstu, nie zmienią udokumentowanych faktów. Redaktor Tomasz Urzykowski z „Gazety Wyborczej” dopuścił się manipulacji, sugerując, że moje krytyczne rozważania dotyczyły Jankowskiego jako oficera AK (tytuł: „Oficer Armii Krajowej na celowniku „Gazety Polskiej”). Tymczasem dokonałem bardzo wyraźnego oddzielenia postawy Jankowskiego sprzed roku 1946, gdy był
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze