Wreszcie dobra wiadomość z Hollywood

Nominacja do Oscara dla „Bożego Ciała” Jana Komasy cieszy po wielokroć. To kolejny w ostatnich latach polski film, który przebił się w USA i innych krajach (potwierdzeniem tego są nominacje do Oscara). To wskazuje, że polskie kino ma się coraz lepiej. Można mieć do niego jeszcze wiele zastrzeżeń, ale rozwój jest widoczny. Cieszy, że „Boże Ciało” to film na wskroś polski, zanurzony we współczesnych realiach, a jednocześnie uniwersalny. Polska kultura zawsze intrygowała najbardziej i wnosiła do dorobku światowego najwięcej, gdy łączyła właśnie polskość z uniwersalnością. Cieszy też, że „Boże Ciało” stara się na serio i uczciwie mówić o sprawach wiary, i to łącząc, a nie dzieląc ludzi. Bardzo dobrze, że zauważony został właśnie Komasa, młody
88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze