Bruksela chce wyłączyć Izbę Dyscyplinarną

SKANDAL \ KE chce zablokować reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości

Potwierdziły się ustalenia „Codziennej” ws. ingerencji europejskich instytucji w reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wczoraj Komisja Europejska zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości UE, aby zastosował tzw. środki tymczasowe, które w efekcie miałyby zahamować prace Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Jak informowaliśmy we wczorajszej „Codziennej”, Izba Dyscyplinarna SN budziła skrajne emocje wśród sympatyków opozycji od momentu jej powołania. Głównie dlatego, że może karać przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości za przekraczanie kompetencji oraz mieszanie się w sprawy polityczne, co – jak wynika z polskiej konstytucji – jest działaniem dla sędziów zabronionym.
Nasze ustalenia się potwierdziły i wczoraj Komisja Europejska (KE) zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), aby zastosował tzw. środki tymczasowe, których przyjęcie zawieszałoby działanie Izby Dyscyplinarnej SN. Według nieoficjalnych informacji z inicjatywą w tej sprawie wyszedł na zeszłotygodniowym spotkaniu grupy Socjalistów i Demokratów europoseł SLD Włodzimierz Cimoszewicz. Z kolei nad tekstem rezolucji, która ma strofować Polskę, a także Węgry, miała pracować eurodeputowana Sylwia Spurek.
– Kolegium postanowiło upoważnić służby prawne do wystąpienia o środki tymczasowe do Trybunału Sprawiedliwości związane z procedurą o naruszenie prawa UE, zainicjowaną przez KE w sprawie reżimu dyscyplinarnego dla polskich sędziów – powiedział unijny komisarz Nicolas Schmit. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN może zostać zawieszona.
O komentarz poprosiliśmy europosła Ryszarda Czarneckiego. – To absolutnie nie są kompetencje Komisji Europejskiej. To jest działanie wbrew traktatom, które bardzo wyraźnie stwierdzają, że system sprawiedliwości jest wyłącznie sprawą wewnętrzną państwa członkowskiego – mówi polityk PiS. – KE żarłocznie zwiększa swoje uprawnienia, łamiąc unijne traktaty. Polska w tej sytuacji powinna się zachować tak samo jak Hiszpania, która zignorowała stanowisko TSUE w sprawie objęcia mandatów przez separatystów katalońskich – wyjaśnia nam Czarnecki.
W podobnym tonie wypowiadał się poseł Bartłomiej Wróblewski, który był wczoraj gościem programu „Rozmowa Niezależna” emitowanego na portalu vod.gazetapolska.pl oraz Niezależna.pl. – TSUE może ściśle zajmować się tylko tymi obszarami, tylko tam orzekać w tylko tych obszarach, które zostały przekazane UE w traktatach. Sprawy wymiaru sprawiedliwości i jego organizacji nie zostały przekazane Wspólnocie – podkreśla Wróblewski.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze