W więzieniu też można rozwijać wiarę

Zakład Karny w Wołowie to jeden z najcięższych na Dolnym Śląsku. Jednak dochodzi tam do zaskakująco pozytywnych wydarzeń. Ostatnio 14 osadzonych przystąpiło w kaplicy więziennej do sakramentów. Wołowskie więzienie ma charakter zamknięty. Jest przeznaczone m.in. dla recydywistów. Obecnie przebywa w nim ok. 1000 osadzonych. To jeden z największych polskich zakładów penitencjarnych o zaostrzonym rygorze, w którym odsiadują wyroki najbardziej niebezpieczni więźniowie – gwałciciele i mordercy. W sercu ogromnego kompleksu budynków z kratami i drutami znajduje się kaplica św. Maksymiliana Kolbe. W niej regularnie odprawiana jest msza święta. Osadzeni mają okazję się tam modlić, a także spotykać z kapelanem ks. Stanisławem Małysą, który od ponad 20 lat pracuje w więzieniu. Kapłan
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze