Bez plaży

​AUSTRALIA \ CAIRNS

numer 2533 - 17.01.2020Podróże

Wbrew temu, co podsuwa nam ukształtowana przez książki wyobraźnia, w nadmorskim Cairns nie znajdziemy żadnej plaży. Miasteczko słynące z Wielkiej Rafy Koralowej oferuje za to… gigantyczny basen. Dla każdego bez wyjątku.

Hi, guys! Mogę wam w czymś pomóc? – zagaduje nas wytatuowana od ramion po stopy czarnoskóra dziewczyna mająca akurat dyżur w recepcji naszego hostelu. Widzi, że akurat wraz z koleżanką studiujemy mapę jej miejscowości.

– Tak, myślimy o jakimś przyjemnym kawałku plaży… Możesz nam polecić coś konkretnego? Bo z tej mapy mało co wynika – odpowiadam, podnosząc wzrok znad kolorowego folderu z mapą, który akurat znaleźliśmy na korytarzu naszego hosteliku.

– Hmm… – mina dziewczyny już zwiastuje problemy. Widać, że łatwo nie będzie. – Bo widzicie… U nas w Cairns tak naprawdę nie ma plaży do wypoczynku.

– Jak to nie ma? Nie wygłupiaj się. W miejscu słynącym z najpiękniejszej rafy koralowej na świecie? Nie macie plaży?!

– No, nie mamy – tym razem dziewczyna uroczo się uśmiecha. Jakby doskonale wiedziała, że w tym momencie to jedyne, co jej pozostało. – Cairns słynie z rafy, to fakt. Ale z plaż już nie. Niestety.

Przyznam się, że to kolejna zagadka, którą przyszło mi rozwiązywać na tajemniczym lądzie Australii. Do tej pory żyłem w przeświadczeniu, że całe wybrzeże tego egzotycznego, oblanego z czterech stron ciepłymi wodami lądu, ma typowo pocztówkową postać. Czyli drobnoziarnisty piaseczek, kilka palm i długie odcinki plaży bez ani jednego człowieka. Położone na środku wschodniego wybrzeża Cairns zdawało się wpisywać w taki scenariusz wręcz perfekcyjnie. Gdzie bowiem szukać pięknych piaszczystych plażowych zakątków, jak nie właśnie tutaj? Tym bardziej że zaledwie 90 km na północ stąd rozbijał się James Cook. No bo skoro rozbitek, to wiadomo, że musiały być palmy i bezludna plaża, prawda? Tak działa wyobraźnia



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się