Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy Komisja Europejska obroni Baltic Pipe?

Dodano: 22/01/2020 - numer 2537 - 22.01.2020
Firma Artelys stwierdziła, że większość projektów gazowych na tzw. liście projektów wspólnego zainteresowania, m.in. Baltic Pipe, może być niepotrzebna. – Rola gazu ziemnego jako paliwa przejściowego jest ważna w strategii klimatycznej neutralności – odpowiedział na to Tim McPhie, rzecznik Komisji Europejskiej.
Rzecznik KE oświadczył, że unijna transformacja w stronę neutralności klimatycznej będzie opierała się na różnych źródłach energii i różnych technologiach. – Rola gazu ziemnego jest ważna jako paliwa przejściowego – podkreślił McPhie. Odniósł się w ten sposób do raportu konsultingowej firmy Artelys, przygotowanego na zlecenie Europejskiej Fundacji Klimatycznej.
Według autorów dokumentu większość projektów gazowych na tzw. liście projektów wspólnego zainteresowania UE może być niepotrzebna, a ewentualna ich realizacja może oznaczać niepotrzebny wydatek dziesiątek miliardów euro z europejskich funduszy publicznych. – Istniejąca infrastruktura gazowa w UE w wystarczającym stopniu sprosta różnorodnym scenariuszom przyszłego zapotrzebowania na gaz w UE, nawet w przypadku ekstremalnych zakłóceń w dostawach – napisano w raporcie.
Sugestie zawarte w raporcie są groźne dla Polski, ponieważ na tzw. liście projektów wspólnego zainteresowania, uznanych przez Artelys za zbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw, znajdują się m.in. ważne polskie projekty energetyczne, w tym gazociąg Baltic Pipe, oraz interkonektory, które połączą polską sieć gazową z sieciami gazowymi innych krajów.
Jak poinformował portal Euractiv, część europosłów wykorzystuje raport firmy Artelys i krytykuje zaproponowany przez Komisję Europejską obecny kształt listy inwestycji gazowych, które mają uzyskać unijne wsparcie. W najbliższą środę 22 stycznia nad tą listą ma głosować komisja przemysłu Parlamentu Europejskiego.
Pascal Canfin, francuski europoseł, który przewodniczy komisji ds. środowiska europarlamentu, wezwał KE do ponownego przenalizowania listy. – Jeśli weźmiemy pod uwagę dane podane w raporcie Artelys, oznaczałoby to, że każde euro na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji odpowiada 4 euro na finansowanie projektów gazowych – stwierdził Francuz. Do pilnej zmiany listy wezwał KE także europoseł Martin Hojsik z grupy Odnowić Europę. – To jeden z pierwszych testów dla Komisji von der Leyen, który pokaże, czy poważnie podchodzi do Europejskiego Zielonego Ładu i porozumienia paryskiego – ocenił.
(PAP)
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze