Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Za to mu płacą

Dodano: 01/09/2012 - Numer 299 - 01.09.2012
Na konferencji prasowej Pan Premier stanowczo poprosił indagującego go dziennikarza, żeby przestał – jak się raczył wyrazić – „jeździć” po jego synu. Dla mnie to zrozumiałe. Nie powinno się „jeździć” po synu, nawet jeśli to Golden Boy, pardon moi – Amber Gold. Z całą pewnością nie powinno się „jeździć” i po pozostałych członkach rodziny Pana Premiera do trzeciego pokolenia w przód i wstecz, i do piątego przęsła w liniach bocznych. A czy po przyjaciołach wypada? Też chyba nie bardzo, bo też by zabolało. A po kolegach? No jakże to, po kolegach? Nieładnie. Pan Premier przypadkiem zdradził nam swoją najgłębszą tajemnicę. Istotę sprawowanej przez siebie funkcji. To właśnie w niego, niczym w przysłowiowy słup, mają tłuc gromy wszelakie w sytuacjach, gdy na światło dzienne wychodzą ciemne
     

86%
pozostało do przeczytania: 14%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze