Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bunt fioletowych ludzików

Dodano: 25/01/2020 - numer 2540 - 25.01.2020
 fot. Piotr Nowak/PAP
fot. Piotr Nowak/PAP
Czwartkowa uchwała Sądu Najwyższego to niebywały akt, który może doprowadzić do destabilizacji porządku prawnego – powiedział w piątek szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki. Jednocześnie podkreślił, że złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów, które zostały zastosowane do wydania czwartkowej uchwały trzech izb SN. Z kolei politycy Zjednoczonej Prawicy podkreślają, że reforma wymiaru sprawiedliwości będzie kontynuowana.
W czwartek trzy izby Sądu Najwyższego – Karna, Cywilna i Pracy – podjęły niekonstytucyjną uchwałę, w której uznano, że nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy jest w niej osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie. Zastrzeżono, że w przypadku sądów powszechnych nienależyta obsada występuje, jeżeli „wadliwość procesu powoływania sędziów prowadzi w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardów niezawisłości i bezstronności” w rozumieniu Konstytucji RP i prawa europejskiego.
Tym działaniem sędziowie, którzy we wcześniejszych latach pojawiali się na manifestacjach m.in. w obronie konstytucji, świadomie sami ją złamali. Co więcej, podważyli oni również prerogatywę prezydenta do powoływania na stanowisko sędziego.
Wczoraj do sprawy w sposób stanowczy odniósł się premier Mateusz Morawiecki. – Sędziowie Sądu Najwyższego wczorajszą uchwałą chcą się postawić ponad konstytucją. To jest absolutnie niedopuszczalne, dlatego składam wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zweryfikowanie tego – mówił podczas konferencji szef rządu. – Powiedzieć, że wobec tej uchwały są zastrzeżenia, to tak, jak nic nie powiedzieć – dodał szef polskiego rządu. – O tym, czy istnieje spór kompetencyjny, a pani marszałek (Sejmu Elżbieta Witek – przyp. red.) we właściwy sposób skierowała do TK pytanie w kontekście tego sporu, może rozstrzygać wyłącznie TK – podkreślał Morawiecki. – Kieruję do Trybunału Konstytucyjnego zapytanie z prośbą o rozpatrzenie tego w trybie możliwie pilnym, ponieważ sprawa jest niezwykłej wagi. Nie chcę, w przeciwieństwie do SN, przypisywać sobie racji co do tego, jaka jest interpretacja przepisów konstytucji – podkreślił premier.
Dodał ponadto, że sędziowie powołani przez KRS w nowym składzie wydali kilkadziesiąt tysięcy wyroków. – Wyobraźmy sobie teraz wzruszanie takich wyroków. Jest to rzecz niedopuszczalna, grożąca destabilizacją całego ustroju politycznego – powiedział Morawiecki.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. – Tzw. orzeczenie Sądu Najwyższego jest naprawdę kuriozalne. To jest niszczenie polskiego porządku prawnego i niszczenie pewności prawa – ocenił na antenie TVP Info Spychalski.
Głos w tym sporze zabrała także Krajowa Rada Sądownictwa. – KRS skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów pozwalających uznać, że sędzia powołany przez prezydenta na wniosek obecnej KRS jest sędzią nieuprawnionym – poinformował w piątek członek Rady sędzia Jarosław Dudzicz. Pytany o to, co mają zrobić sędziowie w związku z uchwałą SN, odparł: „Sędziowie mają dalej orzekać”. Oświadczył przy tym, że sam nie zastosowałby się do uchwały SN. – My tej uchwały nie ignorujemy; przyjmujemy do wiadomości, że taka uchwała zapadła. Naszym zdaniem nie powinna była zapaść i w związku z tym zwracamy się do TK, żeby tę sprawę wyjaśnił – podkreślił Dudzicz.
Komentarza w tej sprawie dla Gazeta Polska VOD udzielił wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz. – Uchwała SN absolutnie podważa stabilność systemu wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli sędziowie chcą doprowadzić do sytuacji, w której będzie podważany status innych sędziów, to rodzi to ryzyko rozbicia wymiaru sprawiedliwości. Będąc adwokatem, mógłbym wykorzystywać tego typu sytuacje do podważania wielu wyroków – powiedział w programie „Rozmowa niezależna” wiceszef resortu spraw zagranicznych. Skwitował, że jest to brak odpowiedzialności ze strony sędziów SN.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze