reklama


​Sojusz konserwatywnych Amerykanów

numer 2545 - 31.01.2020Świat

USA Gubernator Wirginii Zachodniej Jim Justice oficjalnie zaprosił hrabstwa z sąsiedniej Wirginii, którym nie podobają się rządy lewicy, aby dołączyły do jego stanu.

Wirginia to stan, w którym tereny wiejskie są prawicowe i konserwatywne, a duże miasta, jak Richmond, popierają lewicę. Sprawiło to, że po wyborach w ub.r. Partii Demokratycznej udało się przejąć pełnię władzy nad stanem. Jedną z ich pierwszych decyzji było rozpoczęcie prac nad ustawą, która radykalnie utrudniłaby dostęp do broni palnej.

Wielu mieszkańcom się to nie spodobało i wkrótce doszło do buntu lokalnych polityków przeciwko stanowemu parlamentowi. Władze ponad 100 samorządów w Wirginii zapowiedziały, że jeżeli ta ustawa przejdzie, kontrolowane przez nich tereny staną się „sanktuariami” i ich lokalne siły porządkowe nie zrobią nic, aby pilnować jej przestrzegania. A 20 stycznia, jak pisała „Codzienna”, przed siedzibą Kapitolu Wirginii doszło do gigantycznej demonstracji – dziesiątki tysięcy mieszkańców, większość z nich była uzbrojona, zebrało się, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planów lewicy



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama