Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W Narwiku tym razem bez Polaków

Dodano: 07/02/2020 - numer 2551 - 07.02.2020
Siły Zbrojne Norwegii (Forsvaret) wspólnie z sojusznikami przygotowują się na zimowe manewry Cold Response, które rozpoczną się w marcu 2020 r. Ćwiczenia te, w których uczestniczyć będzie kilkanaście tysięcy wojskowych, mają się odbywać na obszarze od miasta Narvik leżącego w prowincji Nordland aż po okręg Troms og Finnmark zlokalizowany w północno-wschodniej części Norwegii.
Tegoroczna edycja zimowych ćwiczeń Cold Response odbywa się w północnej części Norwegii, w tym w okręgach takich jak Troms og Finnmark i Nordland na północy kraju, a także na wodach Morza Norweskiego. Manewry rozpoczną się 2 marca, natomiast mają się zakończyć 18 marca. Same zaś ćwiczenia polowe odbywać się będą w dniach 12–18 marca. Jednak już w styczniu zaczęła się aktywność wojskowa w północnej części Norwegii. Były to ruchy wojsk norweskich oraz sojuszniczych, które przybyły do Norwegii wraz ze sprzętem na czas ćwiczeń.
W manewrach Cold Response, na których czele stoi Norwegia, ma uczestniczyć od 15 do 16 tys. żołnierzy z kilku państw NATO-wskich oraz sojuszniczych. Swoją obecność zgłosiły m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niderlandy, Niemcy, Francja, Belgia, Dania, Finlandia, Szwecja.
Głównym celem manewrów Cold Response jest wzmocnienie współpracy wojskowej pomiędzy żołnierzami Norweskich Sił Zbrojnych a sojusznikami podczas działań w wymagających, zimowych warunkach.
Kolejnym ważnym aspektem Cold Response jest możliwość prowadzenia ćwiczeń dużych grup desantowych. W ramach scenariusza realizowanego w czasie manewrów przewidziany jest m.in. atak na cele lądowe przy wykorzystaniu okrętów wojennych, a następnie wsparcie sił desantowych oraz grup śmigłowców.
W celu zapewnienia wolności, bezpieczeństwa oraz przewidywalności, a także stabilności w tej części świata kluczowe jest, aby norweskie wojsko regularnie przeprowadzało ćwiczenia wspólnie z sojusznikami. Za sprawą takich manewrów jak Cold Response ich uczestnicy wspólnie się szkolą w trudnych warunkach pogodowych i realistycznych scenariuszach. – Kluczową kwestią jest możliwość przyjęcia wsparcia sojuszniczego do obrony Norwegii w sytuacji kryzysowej. Aby zrobić to w jak najskuteczniejszy sposób, Norwegia oparła się na koncepcji obrony totalnej, w której wojsko jest wspierane również przez zasoby cywilne – informują Siły Zbrojne Norwegii.
„Otwartość jest ważna dla budowania zaufania oraz uniknięcia nieprozumień. Z tego też względu Siły Zbrojne Norwegii zrobią wszystko w ramach realizacji Dokumentu Wiedeńskiego o środkach budowy zaufania i bezpieczeństwa i zostanie przejętych 56 obserwatorów z państw członkowskich Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (­OBWE), w tym Rosji, którzy będą mogli obserwować przebieg ćwiczeń” – możemy przeczytać w komunikacie prasowym Forsvaret.
 
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze