fot. POOL New/Reuters

Harry i Meghan podzielili Brytyjczyków

WIELKA BRYTANIA \ Kryzys w rodzinie królewskiej

numer 2555 - 12.02.2020Świat

Największy skandal w rodzinie Windsorów, wywołany wycofaniem się Harry’ego i Meghan z obowiązków królewskich, na krótko przez wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, podzielił Brytyjczyków. – To duży błąd ze strony księcia Harry’ego. Jego miejsce było przy królowej i ojcu, który w przyszłości będzie brytyjskim królem – mówią jedni. – To dobrze, że Harry i Meghan starają się znaleźć życie z dala od natrętnych mediów. Teraz muszą jednak zupełnie usunąć się w cień – twierdzą inni.

Jak pisała „Codzienna”, w styczniu br. Harry i Meghan ogłosili niespodziewanie, że rezygnują z pozycji „starszych członków” rodziny królewskiej. Napisali, że decyzję tę podjęli „po wielu miesiącach refleksji i wewnętrznych dyskusji” i tłumaczyli, że zamierzają teraz dzielić swój czas pomiędzy Wielką Brytanię i Amerykę Północną.

Po tej decyzji ustalono, że para nie będzie już używała tytułów Jego/Jej Królewska Wysokość (HRH, His/Her Royal Highness), choć nadal będą członkami rodziny królewskiej. Przestaną też otrzymywać środki z funduszy publicznych. Książę i księżna Sussex zamierzają spłacić 2,4 mln funtów wydanych z pieniędzy podatników na remont Frogmore Cottage na terenie zamku Windsor, który pozostanie ich domem rodzinnym w Wielkiej Brytanii.

Oświadczenie Harry’ego i Meghan wywołało wiele kontrowersji. Według brytyjskiej rozgłośni BBC rodzina królewska czuła się rozczarowana i dotknięta ich deklaracją, a relacje pomiędzy Harrym i jego bratem Williamem, według doniesień, w wyniku tej decyzji się pogorszyły. Nie brakowało też opinii obywateli brytyjskich na ten temat. Część społeczeństwa zrozumiała i poparła ich decyzję, a inni ostro ich skrytykowali.

Daniel Gallagher, 50-letni prawnik z Bury, powiedział „Codziennej”, że popiera decyzję pary książęcej. – To dobrze, że Harry i Meghan starają się znaleźć życie z dala od natrętnych mediów. Prasa była wyjątkowo okrutna, szczególnie wobec Meghan – uważa. Gallagher dodaje jednak, że wycofanie się z życia rodziny królewskiej powinno być całkowite. – Nie mogą prowadzić aktywnego życia publicznego, oczekując jednocześnie prywatności



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Zdrojkowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się