Zieloni atakują gazowe inwestycje

POLITYKA ENERGETYCZNA \ W tym tygodniu polskich posłów czeka ważne głosowanie w europarlamencie

numer 2555 - 12.02.2020Gospodarka

W Parlamencie Europejskim odbędzie się w tym tygodniu głosowanie nad unijnym dofinansowaniem gazowych projektów, m.in. Baltic Pipe. Zieloni, wspierani przez liberałów i socjalistów, chcę obciąć środki na te inwestycje. Polscy deputowani, bez względu na barwy polityczne, muszą głosować przeciw tym pomysłom.

W Parlamencie Europejskim trwają zmagania o inwestycje gazowe w Europie. Zieloni chcą obciąć dofinansowanie tego typu projektów, co może mieć znaczący wpływ na losy Baltic Pipe i innych strategicznych dla Polski inwestycji. – Coraz silniejsze w PE są ruchy Zielonych – mówi europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski. – Ich celem jest przede wszystkim węgiel, ale teraz atakują nawet projekty gazowe – zaznacza.

Zdaniem europosła Europa obecnie przegrywa wyścig gospodarczy z USA i Azją, a jedną z przyczyn jest polityka klimatyczna UE. – Kapitał nie zna granic. Kiedy wielkie koncerny napotykają bariery w postaci konieczności posiadania coraz droższych pozwoleń na emisję CO2, po prostu zamykają zakłady i przenoszą produkcję do Indii, Chin lub Ameryki Południowej – wyjaśnia Tobiszowski.

– Gaz to paliwo przyszłości, jego spalanie ma dużo mniej szkodliwy wpływ na zmiany klimatyczne niż spalanie innych paliw kopalnych, takich jak ropa czy węgiel – podkreśla Adrian Ostrowski, analityk finansowy. – Dlatego wielkie potęgi gospodarcze takie jak USA stawiają na gaz i czerpią z tego ogromne zyski – dodaje. Niestety, wiele ugrupowań w Parlamencie Europejskim przyjęło inną filozofię i uparcie się jej trzyma.

Przez Zielonych szczególnie ostro atakowane są ostatnio inwestycje gazowe. Gra toczy się o wielkie pieniądze. Projekty wpisane na listę projektów wspólnego zainteresowania Unii Europejskiej (PCI) mogą bowiem liczyć na przyspieszoną ścieżkę udzielania pozwoleń, lepsze regulacje oraz wsparcie finansowe.

W październiku ub.r. została opublikowana czwarta lista PCI. Znalazły się tam m.in.: gazociąg Baltic Pipe, połączenia gazowe Polski ze Słowacją, Czechami oraz Litwą, rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu oraz nowy pływający terminal regazyfikacyjny w Gdańsku, który ma ruszyć za cztery lata.

– Jednak nową listę PCI skrytykowali nie tylko Zieloni, ale także liberałowie, socjaliści, a nawet część Europejskiej Partii Ludowej, w której zasiadają liczni posłowie z Polski – zaznacza Izabela Kloc, europosłanka PiS. Dlatego niezmiernie ważne jest, by polscy deputowani, bez względu na barwy polityczne głosowali przeciwko cięciom dotacji na gazowe inwestycje.



Autor: Mariusz Andrzej Urbanke




reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę