Otwarte pytanie

Ujawnione przez CBA dokumenty dotyczące tzw. sprawy willi Kwaśniewskich wywołały lawinę komentarzy. Jeden z dziennikarzy mediów sprzyjających totalnej opozycji pyta, dlaczego, skoro materiały były tak mocne, nie postawiono zarzutów. Odpowiedź jest prosta, wystarczy przypomnieć sobie, jak przebiegało śledztwo w sprawie willi. Kiedy było już blisko, by konkretne osoby usłyszały zarzuty, sprawę zamieciono pod dywan, a samo śledztwo umorzono. A przecież w związku ze sprzedażą willi kilku osobom postawiono zarzuty z zakresu przestępstw karnoskarbowych, poświadczenia nieprawdy. Sprawa zaś, jak mówili śledczy, była rozwojowa. Niestety z racji umorzenia do jej kontynuacji nie doszło. Teraz prokuratura podjęła śledztwo na nowo. Jest ono prowadzone od dwóch lat, i
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze